Jump to content
Dogomania

yogi-78

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Inowrocław

yogi-78's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Moze jest tak jak mówicie, ale mój nigdy się nie wysliznął, kolczatka jest z tych zaciskowych a nie zapinanych, wiec jak trzymam psa sztywno to widzę , ze prędzej sie porani niż wyjmie z niej głowe. A tak poza tym, to w miejscu w , którym mieszkam jest raczej kultura jeśli chodzi o wyprowadzanie piesiów. "Groźne " rasy raczej samopas nie biegaja a jak juz to jest własciciel, który pieska odwołuje jak widzi że inni spacerują ze swoimi pupilami.:p
  2. [IMG]file:///tmp/moz-screenshot-3.jpg[/IMG] Wiesz [COLOR=DarkGreen]an1a[/COLOR], całkiem mozliwe , ze kolczatki mogą pękąć (sama używam ale jednej jedynej[IMG]file:///tmp/moz-screenshot-2.jpg[/IMG]) tylko że to się stało błyskawicznie i nie slyszałam za soba zadnego szarpania, a owy pan po "akcji" najspokojniej załozył mu ja na szyję.:angryy:
  3. Witam "weteranki" dogomaniaczki :lol:. Jestem tu nowa jak widac zresztą, ale strone odwiedzałam juz wcześniej. Co do chamstwa innych psiarzy to owszem sie zdarza. Mój piesio to bidula schroniskowa , która jest z ze mna i moim TZ od prawie pieciu lat. Od urodzenia tam przebywał, był dwa razy adoptowany i dwa razy oddany( :angryy:. raz obgryzał meble, drugi raz nie pilnował działki. Jest to pies wybitnie nieszczekajacy i zbyt przyjazny.Kocha nawet listonosza:loveu: Za trzecim razem trafił na nas:lol:. Jakiś czas temu na spacerku szłam sobie z Jogim na smyczy ale bez kagańca i mijałam pana z dobermanem na smyczy w kolczatce bez kagańca. widziałam wyraźnie , że pies jest trzymany mocno i ma zacisnietą kolczatke. Z takiego uscisku pies nie powiniem sie wyrwac przeciez. Przeszłam parę kroków dalej i facio krzyczy, zebym uwazała. Dobek dopadł do mojego piesia juz bez kolczatki na szyi . Jak to możliwe???:crazyeye: Jak to mozliwe zeby pies wyrwał głowe z zacisnietej kolczatki? Niemożliwe. Pies został poszczuty i nie wiem o co temu pacanowi chodziło. trwało to chwilę bo odciągnał psa a ja byłam w takim szoku że mi gebe zamknęło. Nic sie nie stało na szczęście. Więcej go na szczęście nie spotkałam.:shake:
×
×
  • Create New...