Ostatnio mam strasznie mało czasu i ograniczony dostęp do internetu, ale postaram się niedługo wstawić fotki.
Poza tym przez jakiś czas nie mogłam się z mojego koputera zalogować na dogo.
Nogi pianina zostały zabezpieczone, teraz straszą, bo zostały owinięte w białe płócienne worki. Teraz trzeba uważać na buty, bo Finia bardzo lubi je podkradać i zanosi je do swojego posłania. Jak nie buty to chociaż szalik, lub cokolwiek, co pachnie Państwem.