aneta napisała-dlaczego dzieci biorą się za hodowle;dop.jest prosta:rodzice.
np.moj tato nie uznaje sterylizacji,kastracji,co prawda nigdy w dziecinstwie nie mielismy suczki bo tato uwazal ,ze nie potrzebuje problemu w cieczka,ciaza,porode itp.;ale ja jakos wyroslam i mimo iz mam 2 suczki-shih tzu i yorka nie biore sie za rozmnazanie:1-psy w typie,2-nie znam sie na porodach itp.wydaje mi sie ze mogalbym sobie nie poradzic
ale jest duzo ludzi ktorzy sa zdania ze suka powinna miec min1 raz male-o zgrozo jest duzo wetow ktorzy sami im to uswiadamiaja,ja oso biscie unikam takich lekarzy.
Dzieciom.mlodziezy wydaje sie ze to zaden problem,a naetw koszty,nawet z ta cesarka liczac-to jest1200-1500zl...licza 5-6szczeniakow:yorki po800lub1000zl,czasem i 1200zl sa ceny....czyli sie oplaca-mysle ze nie nalezy najezdzac na takie osoby tylko uswiadamiac im co i jak-bo krzykiem nic sie nie zdziala.
Ktos napisal tu ze nalezy ukrocic rozmnazanie pso tych w typie jak i rodowodowych-jeste za!