Jump to content
Dogomania

Daruma

Members
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Daruma

  1. Najbardziej ciesza sie chyba dwa psy : mała, która znalazła swojego własciciela i moja psinka, która już się nie musi niczym dzielić ;) Sprawa zakończona szczęśliwie. Na mnie strasnzie duży wpływ miała - od teraz zacznę szukac domu dla piesków w schronisku i zaczną sie oprócz końmi zajmowac takze psami. Moda prosze o zamknięcie tematu. Dzięki wszystkim, którzy starali sie pomóc Tuni - tak naprawde Dafi.
  2. Jaka pomoc dokładnie? Finansowa? Jeśli tak, to ja chętnie pomogę. Nietsety jakąś małą kwotę...
  3. słuchajcie, słuchajcie!! ZNALAZŁ SIE WŁASCICIEL!!! Piesek przybiegł w moje okolice przez pół miasta, facet postanowił przejechac po weterynarzach w całym mieście i znalazł moje ogłoszenie ;) Szukal pieska bardzo długo ^^ Ale w końcu znalazł zgubę ! ;D
  4. Też wysłałam kilka prv ludziom, ze Śląska, a przynajmniej do tych o których wiem. Dowiedziałam sie nowych rzeczy o psiuńce. Mój brat rozmawiałmz kolegami czy kórys by jej nie chciał wziąć, pokazał jej zdjęcie i okazało sie, że przed rratami jakiś jego kolega też ją przygarnął na kilka dni i szukał domu. Potem mu jednak uciekła i nie mógł jej znaleźć, wiec stwierdził że może właściciela znalazła. Wziął innego psa i aktualnie nie może jej wziąć do siebie... Ja przypuszczam, ze jest to piesek, które spędza po kilka dni u jakiejs osoby, ucieka i znajduje ją ktoś inny. Nie było więc szans na znalezienie własciciela, przez co zmarnowałam kilka cennych dni ;=/
  5. u mnie padła ostatnia szansa, koleżanka znajomej nie zgodziła sie wziąc pieska. Teraz mogę liczyć już tylko na Was ;-(
  6. Tak to jest cos jak większy jamnik. dam rade ja trzymac do jutra południa/popołudnia ale ani chwili dłuzej ;=/ Nic nie znalazłam. Wszyscy albo maja psy, albo nie chca psa, bo to przeciez obowiązek ogromny Oo, albo boja sie, ze ona im wszystko poniszczy, będzie szczekać, warczeć, zbyt dużo sie bawić. nie chca przyjąć do wiadomości, że to młody pies i da sie ją wychowac bez problemu ...
  7. Ok napiszę. Was rozumiem - macie już pieski na DT, nic tylko dziekować za to ;) A z moja musze coś zrobić.. Ja jej nie dam rady odwieźć, a jak tata przyjedzie to mogę sie pożegnac ze wszystkim do końca matur, łacznie z Tunia i swoim psiakiem ! aaaa! jestem masakrycznie zła. Popytajcie znajomych jeszcze. Oferue wszelka możliwą pomoc przy tym psie, łącznie ze sterylizacja.
  8. Na hotel mnie nie stać niestety.. kurcze nie byłoby problemu, gdybym miała własne mieszkanie... ;=/ tata mógłby sobie gadać.. teraz juz spadam, pojawie się rano, zobacze może ktoś cos znalazł. Błagam chociaż o tymczasówkę, za dom stały wystawie złoty pomnik... ;-( Może jeszcze sie ktoś odezwie.. jak nie to...eh... nawet mi sie myślec o tym nie chce <beczy>
  9. Musi sie gdzieś znaleźć dom dla tego słodkiego malucha ...
  10. nie ma na to szans. To nie jest pierwsza taka sytuacja. Jeśli chociaż dowie się, ze ten pies był u mnei przez kilka dni to do schroniska pójdzie mój pies, gryzonie, którymi sie opiekuję pewnie zostana wypuszczone na dwór a koń oddanydo własciciela. Nie ma szans i to jest chyba najgorsze. Wymagam by ktos dał jej ciepły dom a sama nie mogę zrobić nic w tym kierunku. Za nic jej nie chce oddawać, wiem co to znaczy schronisko.. Już mi nic nie przychodzi do głowy, nie mam czasu, nie znam ludzi, którzy by ją chcieli wziąć. Nic, becze już od kilku godzin z nadzieją, ze może jednak znajdze sie chociaż dom tymczasowy, ale jak narazie nic.
  11. Wiem, że czasu jest tragicznie mało i powoli zaczynam zdawac sobie sprawe, że jutro bede musiała ja odwieźć do tego schroniska. Mogłam to zrobić od razu, może by tak nie bolało... Od trzech dni łudze się, ze ją ktos przygarnie ;=/ Nikt jej nie chce a ja jej zostawić u siebie nie mogę. Cholernie boli, bardziej bolało chyba tylko wtedy jak umierałmój ukochany koń w Tarze.
  12. Nikt, obdzwoniłam wszystkich, pytałam, prosiłam, błagałam. Nikt jej nie chce ;-( Ja już nie wiem co robić...
  13. Pomoge we wszystkim, zgodze sie na wszystkie warunki byleby Tunia znalazła dom. Najwazniejsze jest żeby suńka znalazła dom..
  14. Kurczę dowiozę ja gdzieś dalej, pokryję koszty sterylizacji.. Proszę
  15. Wierz mi, że nie chcę. Ale mam taka sytuację w domu, że jeśli nie oddam tego psa, to sama się moge z nim wynieść... mój tata nie lubi zwierzat, co ja moge na to poradzić. Od trzech dni szukam jej własciciela lub nowego domu. wiem, że to smierć i nie chce jej oddawać. Dwa dni nic nie robie tylko rozwieszam ogloszenie, siedze na necie... Nawet nie chcę sobie wyobrazić jak jej oddanie będzie mnie bolało ale nie mam innego wyjścia.
  16. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/7849/ferguson002os6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img65/ferguson002os6.jpg/1/"][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/ferguson002os6.jpg/1/w320.png[/IMG][/URL]
  17. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/2378/ferguson012rb4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9091/ferguson001ot3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/6074/fergusonth0.jpg[/IMG][/URL]
  18. GG: 3244171 (tak, wiem, to spam, ale chcę by jak najwiecej osób przeczytało tego posta. Czasu mam mało - jutro, góra piątek rano piesek trafi do schroniska, bo nie mogę go dłuzej trzymac ;()
  19. Witam, kilka dni temu w Siemianowicach Śląskich - Michałkowicach znalazłam koło banku PZU młodą suczkę, trochę "Długawa" w czarnych szelkach. Psinka jest słodziutka, gdyby nie fakt, że mam juz inna suczkę i mieszkamy w 5 osób w bloku sama bym sobie ja zsotawiła. Wywiesiłam ogłosenia, jednak nikt sie nie zgłasza a ja ją mogę trzymać TYLKO DO PIĄTKU ! W PERSPEKTYWIE SCHRONISKO!! ... Szukam więc domu lub domu zastępczego. Piesek ewidentnie do "kochania". Tulenia, pieszczenia i zabawy, bardzo dużo zabawy. Jednak mozna jej dac również zabawki, by zajęła sie sama sobą (u mnie unicestwiła juz piłke do tenisa, aktualnie zajmuje sie lina ;)). Nie niszczy mebli!! TRZYMA MOCZ PRZEZ CAŁA NOC!! Spałam z nia w łóżku, piesek nieproblemowy, nieagresywny, zachowuje sie jak każdy szczeniak, bardzo żywiołowa. Nadaje sie do domu z dziećmi, ogrodem lub do domu gdzie bedzie sie jej okazywac uczucia. Na pewno nie nadaje sie do osób starszych - zbyt energiczna. Prawdopodobnie mało chodziła na smyczy - ciagnie, chce sie bawić z psami i biegać, nie uciekła mi. Jest albo po albo pod koniec cieczki, ale to tylko moje przypuszczenia. Dogaduje sie z moją suczką, chociaż to już taka starszawa Pani, która najchętniej czas spedza na kanapie. Umarłaby ze szczęścia znajdując dom z innym młodym psem. Prosze o szybki kontakt... Jeśli nie dom na stałe to kogos, kto może ją trzymac póki sie coś innego nie znajdzie. Inaczej trafi do shroniska a tam zostanie po prostu stłamszona! Wymaga miłosci, nie wyobrazam jej sobie zamknietej w klatce... Prosze o pomoc. Mogę pomagać osobie, która wexmie ją do siebie w wychowaniu pieska itp. Jeśli przeszkodą są fundusze - w jakims małym stopniu również postaram sie pomóc. Strasznie zależy mi na znalezieniu jej osoby, która ja pokocha.. Jeszcze raz: błagam o dom dla tej psinki. 518 24 25 46 [EMAIL="a.karbowska@op.pl"]a.karbowska@op.pl[/EMAIL] P.S. jeśli ktos mi wytłumaczy jak sie wstawia zdjęcia to wstawie, mogę wysłac na mejla, podjechac gdzieś z pieskiem. Dałam jej tymczasowo na imie Tunia - z ręką na sercu powiem, ze juz zaczyna reagowac ;) W moim albumie znajduje się zdjęcie suńki ;) Ja nie moge psinki zatrzymac ani dnia dłuzej. Tata jest przeciwny zwierzętom, kilka lat czekałam na własnego pieska. Nie wie nawet, że ta sunia jest u nas. Pracuje na delegacji i wraca w piątek wieczorem lub w sobotę rano. Do tego czzasu piesek musi znknąć. Będe miała straszną awanturę jak zobaczy tego psa i zakaz na wsyztsko co jest możliwe. Dlatego jeszcze raz proszę o dom dla pieska. Jeśli sie nic nie znajdzie to będe zmuszona odwieźć ją do schronika!...
×
×
  • Create New...