Jump to content
Dogomania

Havena

Members
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Havena

  1. [quote name='Cockermaniaczka']Kup kliker i zacznij pracowac uczac sztuczek;)Swietna zabawa:oops: [/quote] Nawet nie wiem, co to jest :oops: Ale sie doksztalce! [quote name='Cockermaniaczka']Co do beagli to one zbyt posluszne nie sa wiec dobrze sie zastanowcie[/quote] Moje cory tez do najposluszniejszych nie naleza, ale daje sobie z nimi rade. Cierpliwosci i konsekwencji mi nie brakuje ;) Ale teraz mam duzo czasu, zeby przed powiekszniem rodziny o nowego psiaka dowiedziec sie jak najwiecej o ich psychice i dobrze sie przygotowac. Nawet pare lat sobie na to dalam ;) Dziekuje i pozdrawiam, Havena
  2. [quote name='NatiiMar'] Ze szczeniakiem można ćwiczyć fajne rzeczy,ale z psem dorosłym ćwiczy się lepiej. Nie rozprasza się tak szybko,wiesz co lubi. [/quote] Witam! Moze troche nie na temat, ale zaciekawil mnie Twoj post. Jestem nowa na forum, wiec prosze o wybaczenie, ze sie wcinam. Mam teraz sunke sredniej wielkosci, adoptowana 6 lat temu. Kundelek. Zna podstawowe komendy typu: siad, podaj lape, lezec, do nogi. Jak myslisz, moge z takim dojrzalym psem wyprobowac np. friesbee? Przyznam sie, ze do tej pory omijalam te tematy na forum. Ale moze warto sprobowac? Staram sie zyc aktywnie, wiec dawka ruchu bedzie naprwde wskazana. Tylko nie mam zadnego doswiadczenia w tego typu treningach... Powoli dojrzewamy tez rodzinnie do drugiego psa (wlasnie rasy beagle). Mysle, ze teraz warto troche urozmaicic spacery naszej Mince. Dodam jeszcze, ze zwykle chodzimy na spacery z rozbrykana trzylatka i raczej spokojna dziesieciolatka (ludzkie szcznieta ;) ). Mozesz cos doradzic? Pozdr. Havena
  3. [quote name='dorcia44']Amelka nadal szuka...[/quote] Wszystkie domki niegodnie??? :crazyeye: Pozdr. Havena
  4. [quote name='Justynak']Ja nad swoim TZ pracowałam trzy miesiące ;)... Trzymam kciuki!!! :razz:[/quote] Justynko, dzieki za kciuki, ale ja sie juz poddalam :oops: Wprawdzie Salma mu sie spodobala (bo trudno nie ulec jej urokowi), ale stwierdzil, ze 'zbyt wiekowa' :( Przystal na mlodszego psiaka i do tego w nieokreslonej przyszlosci. Nie pisalam, bo bylo mi wstyd, ze tak wyskoczylam z DS i nic z tego :oops: Ale wierze mocno, ze sunia znajdzie najlepszy domek pod sloncem. Taki, ktory jej pozwoli spac na lozku ;) Moje zwierzaki niestety nie lubia tego... Pieszczoty tak, ale na podlodze. A mnie jakos brakuje nakolankowego zwierzaka... Pozdr. Havena
  5. Cudowni ludzie, cudowna sunka! Trzymam kciuki, zeby malenka szybko poczula, ze jest bezpieczna! Z mezem idzie mi ciezko :( Moze jak zobaczy fotki tej perelki, to zmieknie... Pozdr. Havena
  6. Ogromnie sie ciesze, ze znalazl sie tymczas, bo sunia w schronie musi byc bardzo nieszczesliwa! A ja bym jej w ten weekend na pewno nie mogla zabrac. Bedziecie miec troche czasu, zeby mnie przeswietlic :diabloti: O ile zdolam namowic meza... Poglaskajcie ode mnie Pchelke jutro :loveu: Pozdr. Havena
  7. Gdybym dala dom temu malenstwu to tylko i wylacznie DS. Nie wyobrazam sobie, zeby piesia oswoic, pokochac, a potem oddac... Ostateczna decyzje moglabym podjac tylko i wylacznie po rozmowie z moimi domownikami. Mlodsza corcia jest bardzo zywiolowa. No i nie znam reakcji mojej suni na inna sunie. Ale tak bardzo chcialabym pomoc... Teraz jestem w pracy, ale z pewnoscia odezwe sie w weekend! Pozdr. Havena
  8. Dziewczyny, czy wiadomo jak ona reaguje na inne psiaki (wieksze od niej), koty, dzieci? Mysle o niej intensywnie... Domek z ogrodem na wsi, adoptowana sunia sredniej wielkosci, szescioletnia, sterylizowana, adoptowany kastrowany kocurek (3 lata), dzieci (3 i 10 lat). Dzieci wlasne, nie adoptowane ;) Pozdrawiam, Havena
  9. Witajcie! Uwazam, ze wykupienie tej psinki to zly pomysl... Zacheci to pania do dalszego procederu. Moze faktycznie daloby rade z nia porozmawiac? Zachecic jakos do oddania? Niestety do Brzegu Dolnego mam kawalek drogi. Bardzo bym chciala okazac sie pomocna, ale nie wiem jak? Moglabym oferowac mu dom, ale mam male dziecko, kocura i sunie... A kompletnie nie znam charakteru psow tej rasy. Pozostaje mi trzymac kciuki za pomyslny rozwoj wydarzen! Pozdr. Havena
  10. Wando, nie zakladalabym z gory czarnego scenariusza. Moze kandydatka sprawiala bardzo pozytywne wrazenie. Wszystko sie wyklaruje podczas wizyty :-) Powiem szczerze, ze jak adoptowalam moja sunie ponad piec lat temu nie bylo mowy o zadnej umowie adopcyjnej, a tym bardziej o wizytach przed i poadopcyjnych (do ktorych zreszta nie mam zadnych obiekcji, gdyby komus sie chcialo mne odwiedzic, wrecz przeciwnie!). Ba, pewnie nawet i tego forum nie bylo! Minka jest kochana przez cala rodzine i ma sie swietnie! Prawie pol roku temu adoptowalam kocurka. Umowe podpisalam. O wizytach nikt nie wspomnial. Dzinus zostal przemilym czlonkiem rodziny. Tigi bardzo mnie urzekla i mam nadzieje, ze domek sprosta wszelkim wymaganiom. Szanuje Twoje doswiadczenie, ale mam nadzieje, ze sie mylisz i ze szybkosc tej adopcji okaze sie jej atutem. Musze przyznac, ze zakochalam sie w tej suni od pierwszego wejrzenia ;) Pozdr. Havena
  11. Witam serdecznie! Trzymam kciuki za udana adopcje! Moze w przyszlosci uda mi sie dac domek jakiejs malenkiej wroclawskiej bidzie nakolankowej ;) Pozdrawiam, Havena
×
×
  • Create New...