ja osobiście też nie mam nic przeciwko hodowlom mieszczacym się w mieszkaniu jak i w domkach, większość z Was zaczynając swoją hodowlę posiadało jedna suczke i mieszkalo/mieszka w bloku, pozniej decydując sie na szczenieta, z czasem kupujac/zostawiajac sobie nastepnego szczeniaka decydowalo się na wyprowadzkę przewaznie ze wzgledu na psy, aby mialy lepsze(nie mowie ze w mieszkaniu mialy zle) warunki. I mając swoj pierwszy miot zastanawialo się 'jak beda potencjalni nabywcy postrzegac to ze mamy jedna suczke i jeszcze w mieszkaniu 'tyle' szczeniat' sama obecnie mieszkając w bloku, posiadam 2 psy, mieszańca(wielkość bullteriera) i rod grzywacza, za pare lat też zdecyduję się na swój pierwszy miot poczatkujacy moja hodowle, ktora na poczateku tez bedzie w mieszkaniu :), ale liczą się warunki czy szczenieta maja zapewnione wszystko i niczego im nie brakuje i czy są kochane, nie zaniedbane, jakze wiedza hodowcy.