witam też jestem szczęśliwą pośadaczką rottka ,ma 5 lat kupiłam go jak cura miała 6 msc on miał2 msc, wyrósł z niego bordzo kochany pies który za dzieci oddał by życie( jak miał 3 lata urodziłam syna)zakceptował go bez problemu dzieci mogą zrobić dosłownie wszystko nawet nie zawerknie choć gdyby ktoś obcy podniósł by na nie rękę obroniłby je bez wachania:loveu:duzo by tu o nim pisać bo jest bardzo kochany :lol:ale ma jedną wadę i nie wstydzę się jej przyznać nie akceptuje kotów i niekturych psów , wiec postanowiłam go niedługo wykastrować moze to go troche ujazmi (przynajmniej mam taką nadzieje) pozdro dla wszystki rottmaniaków ania