Zaraz tam rozpieszczony... No dobra, może i jest rozpieszczony, ale trudno było tego uniknąć mając takiego pieszczocha ;) Ale tak ogólnie, to Maksio coraz mniej łobuzuje (czyt. nie gryzie np koca), zaczął się słuchać, reaguje na podstawowe komendy, zaczął wybrzydzać przy jedzeniu, i na szczęście przestał rosnąć. A obecnie cieszy się wiosną i możliwością całodziennego przebywania na podwórku, co widać na zdjęciu zamieszczonym przez Natalię :)