Jump to content
Dogomania

fiona_ona

Members
  • Posts

    19
  • Joined

  • Last visited

fiona_ona's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Jak w temacie szybko potrzebujemy znaleźć jej chociaż dom tymczasowy, państwo podejmując decyzję o adopcji nie wzięli pod uwagę jej dużej niechęci do kotów, i ogólnego charakteru Fili. Wczoraj pan dzwonił, że musimy szybko coś wymyśleć bo odda ją do schroniska. Zagryzła Jorka sąsiadki, czyja wina wnikać nie będę :angryy:, ale chyba każdy wie. Jeśli możecie jakoś pomóc to bardzo proszę. :placz:
  2. Tigra jest w nowym domku od kilku dni, dostałam już dwa zdjęcia, niestety nie mam jak ich tu umieścić. Często rozmawiam z nowymi właścicielami, Tigra zaklimatyzowała sie w nowym domku, chociaż nowy pan dostał ząbkami po rączkach:diabloti:, gdy podszedł do "maleństwa" jak spało. Codziennie chodzą na długie spacerki, ogólne jest super (oczywiście nie zapeszam), ale nowa pani dzwoni do męża, że tęski za Tigrą (akurat rozmawiałam z nim na gg). Jest super :multi:
  3. Stało się, Tigra pojechała i ta jej smutna mordka :placz:. Teraz sobie myśle, że za mało razy ją cąłowałam, przytulałam, miziałam, że powinnam więcej aby mi starczyło na dłużej:placz::placz::placz::placz::placz::placz:. Jak pusto się w domu zrobiło, i tak cicho:placz::placz::placz::placz:. Ale będzie jej lepiej. Państwo bardzo fajni, Tigra przywitała swojego nowego pana tak jakby wiedziała o co chodzi, podgryzała mu ręce, warczała, nie pozwalała się ruszać przez dłuższy czas. Później jej przeszło, dała mu sie głaskać, nową panią brzydko mówiąc olała, wogóle nie zwracała na nią uwagi. Ale może to dlatego, że akurat dzieci przyszły i kładły się spać, a ona na tą porę jest uczulona. To jest jej święta pora i wtedy najbardziej pilnuje (pilnowała:placz::placz::placz::placz:)dzieci. Podpisaliśmy umowę, i mają jutro zadzwonić jak wszystko wygląda. Dzięki dziewczyny a tobie szczególnie Kami.
  4. Witam, Kamila zdała mi właśnie relacje, wszysko wygląda naprawde super :razz:. Jutro mają po Tigre przyjechać :placz::placz::placz:. Pocieszam się tym, że teraz zapewnią jej dużo lepsze warunki niż ja mogę jej obecnie oferować. A co do innych telefonów były dwa + dwa pytania na gg. Jeden z telefonów wyglądał tak : On: Dzieńdobry dzwonię z ogłoszenia, dlaczego ta suna ma być wysterylizowana czy coś z nią nie tak? Ja: nie, wszystko z nią w porządku ale nie ma rodowodu, On: I tylko to? Ja: Tak On: Do widzenia. Druga rozmowa była podobna. Tak troszkę z innej beczki, Usuwałam jedno z ogłoszeń i znalazłam coś takiego [URL="http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/1361/oddam__kochanego_bernardyna.php"]Oddam za darmo - Oddam kochanego Bernardyna | darmowe ogłoszenia na Darmobranie.pl[/URL] Z bólem serca oddam pięknego,cudownego Bernardyna. Ma on 20 miesiecy i jest wspaniałym,kochająym dzieci pieskiem. Ben jest z nami od szczeniaczka i nigdy nie sprawiał kłopotów. Musimy go oddac poniewaz musimy sie wyprowadzic,a w mieszkaniu do którego się wprowadzamy nie mamy dla niego warunków. Ben do teraz mieszka z nami w mieszkaniu ale powoli widac, że on potrzbuje przestrzeni. MARZY MI SIE DLA NIEGO DOM Z OGRÓDKIEM I KOCHAJĄCA GO RODZINA,KTORA BĘDZIE MIAŁA DLA NIEGO CZAS. ODDAM BENA TYLKO W DOBRE RĘCE. tel.886-186-802
  5. Rozmawiałam z Kamilą, umówiła się na piątek na oględziny :razz:.
  6. Dzięki będe dzwonić po pracy :)
  7. Z rozmowy wynikało, że zna rase (napewno dużo czytał), mieszkają w domku jednorodzinnym, w pobliżu mają las - o ile dobrze zrozumiałam, w kazdym bądź razie chodzi codziennie na spacery 4-5 km. Co do Cezarii wnioskuję, że po prostu doszło do niedomówienia, często się z tym spotykam, ktoś co myśli a nie powie i wydaje mu sie oczywiste (akurat na ten temat prowadzę badania do mojej pracy mag :razz:). Czy Kamila pojawia się na forum abym mogła ją poprosić o sprawdzenie domku.
  8. Dzisiaj znowu rozmawiałam z nimi tym razem z mężem, mówił mi o sytuacji z Cezarią, podobno miał ktoś podjechać sprawdzić domek, i nie przyjechał. Mówił tez że był pewny, że Cezaria jedize do nich i nie rozumie co się stało, że pojechała do innego domu skoro nawet nikt u nich nie był. W rozmowie telefonicznej i pan i ani wydawali się bardzo w pożądku, chce podpisać umowę adopcyjną, nie ma problemu ze sterylizacją, i mówi że nie będize najmniejszego problemu jeśli będę chciała przyjechać i zobaczyć jak się Tigra ma. Wstępnie rozmawialiśmy, że mogli by w sobotę przyjechać z synem, zobaczyć czy Tigra go zaakceptuje. Tigra miałay mieszkac w domu no i wogóle super. Mówił także że nie ma problemu aby ktoś podjechał zobaczyć warunki. I teraz prośba do Kamili czy dałaby radę podjechać do soboty i czy wogóle by chciała:cool3:.
  9. Zadzwoniła do mnie pani z poznania, mają domek, mieli husky-ego, podobno kontakotawli się w sprawie Cezarii. Wie ktoś coś na ich temat?
  10. Tak własnie się tym zajmuję umieściłam już jedno, nie wiem czy dobrze [URL="http://gratyzchaty.pl/viewtopic.php?t=26191"]Gratyzchaty.pl - Oddam za darmo : Fila Brasileiro oddam do adopcji[/URL] , kontakt do mnie najlepiej na gg 8305318, tel 664 873 643. Lece dalej umieszczać.
  11. Super, tylko pamiętajcie jakbyście z komś rozmawiały to nie może być kotka (a co za tym idzie szynszyl i tym podobne stworki :evil_lol:, bo w tych sprawach to diablica jest) w domu, no i obawiam się o inne suczki (jak wspominałam jak była młoda zaatakowały ją i od tamtej pory unikam kontaktu z suczkami), z pieskami nie ma kłopotu wspaniale się bawi.
  12. Napewno mi ulży, aby tylko znalazł się naprawdę dobry domek. Jak tylko dostanę namiary na tą panią to się z nią skontaktuję.
  13. Kurcze, wiecie co to wszystko jest takie ... nie wiem..., do tej pory jak myślałam o tym, że muszę jej znaleźć dom to chyba się przyzwyczaiłam do tej myśli, ale tylko myśli, bo jak teraz zobaczyłam wasze posty to mnie się płakac chce, że to może już niedługo. Ale neistety muszę i to jak najszybciej:placz:. Dzięki dziewczyny za pomoc.
  14. Śliczne dzięki, będę mogła siąść nad tym dopiero wieczorem bo w tej chwili jestem w pracy, i tak ukratkiem jak szef nie widzi sobie tutaj piszę. Dziękuję za pomoc Niewyobrażacie sobie jak mi jest z tym źle, od około pół roku wiem w jakiej sytuacji jestem i nawet przez myśl mi nie przeszło, że będę musiała oddać Tigrunię, dopiero jak dostałam ostatnie pismo z Urzędu Miasta, uświadomiłam sobie, że muszę jej znaleźć dom bo będzie jej bardzo źle, bo nie będę w stanie zapewnić jej dobrych warunków przez długi czas.
  15. Wiem, sama chciałam ją wysterylizować, niestety sytuacja zmusiła mnie do tego aby to odłożyć, jeżeli będę miała możliwość to napewno to zrobię przed ..., a co do umowy adopcyjnej to pewnie będę prosić was, o podanie odpowiedniego druczku, bo nigdy takiej nie widziałam. O umowie adopcyjnej wiem tylko tyle co z forum.
×
×
  • Create New...