Jump to content
Dogomania

kasia-online

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia-online

  1. Przed chwilą zarejestrowałam na Gaju psa przypominającego poszukiwaną Kaję. Ale to pewnie nie ona, ponieważ ma sporo kłaków, widać, że pies dawno nie strzyżony. Podejrzewam, że to mógł być ten sam, którego ktoś widział wcześniej na Krynickiej. Też nie daje do siebie podejść, ogon niby długi, ale chyba końcówka skopiowana.
  2. [quote name='marako']Dzięki, Kasiu, choć to na tyle daleko od miejsca ucieczki, że to pewnie fałszywy alarm.[/QUOTE] Być może, bo nie rzucił mi się w oczy żaden samotny zwierz. Rano znów się przejdę, zobaczymy.
  3. [quote name='marako']Zaraz dzwonię na Gaj, obok Krynickiej, mieszka tam ktoś mi bliski, aż 3 dziewczyny (mają 2 psy i często wychodzą na spacery). Ale to daaleko od Hali Targowej. Jutro od 6:00 do 8:00 będę przetrząsać teren obok Hali. O 6:00 jest cicho i spokojnie jeszcze, to może będzie łatwiej.[/QUOTE] zaraz się przejdziemy na spacer :)
  4. [quote name='beta ata']Co to właściwie jest? Rany? choroba skóry? Czy wiadomo, co mu dolega?[/QUOTE] Ropne zapalenie skóry, owrzodzenia i odparzenia. Jeśli się nie dba o sierść jakiegokolwiek długowłosego psa, to ta zbija się w kołtuny, potem robi się z tego filc przylegający do skóry. Nietrudno wtedy o odparzenia, rany i infekcję. To skrajny przypadek zaniedbania. Ludzie kupują psa z sierścią, którą stale trzeba pielęgnować, a potem sprawę dosadnie mówiąc - olewają. wiadomo jak się czuje Cyguś?
  5. [quote name='egradska']Kasiu, byłoby dobrze przenieść wątek do PWP, Psy w Potrzebie[/QUOTE] pisałam w tej sprawie do moderatora, mam nadzieję, że wkrótce przeniesie
  6. widziałam tego kota, załatwiły go tak ośmioletnie dzieci. To nie czteroletnie maluchy, które sprawdzają co wolno, a czego nie. Patologia na każdym kroku. Straszne :/
  7. [h=6][SIZE=5]Fundacja „Przytuliska u Wandy”, ul Spółdzielcza 27, 64-500 Szamotułynumer konta Fundacji: 42109013910000000116846932 dopisek: dla Cygusia [/SIZE][/h]
  8. Witam, nie wiem czy na dogo jest ju watek o Cygusiu, ale jeśli nie ma, wklejam link z facebooka. Potrzebne wsparcie [url]https://www.facebook.com/events/303162926432306/303368759745056/?notif_t=plan_mall_activity[/url] Historia Cygusia to pasmo cierpień i piekło na ziemi zgotowane przez właścicieli. Właścicieli, którzy oddać zwierzęcia nie zamierzali, którzy wykrzykiwali, że nigdy w życiu go nie uśpią, że z psem jest wszystko ok a sierść ma taką, ponieważ linieje… właścicieli, którzy nie zabrali psa na leczenie, ponieważ córka jest zbyt wrażliwa i płakałaby po stracie zwierzęcia! Interwencja miała miejsce w miejscowości Biezdrowo (gmina Wronki). Właściciel psa to Dariusz S. ZDJĘCIA: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.353629894700417.82474.100001602290010&type=3[/URL] Skazano psa na powolne konanie w kojcu pełnym odchodów, bez dostępu do wody, chorego, cierpiącego. Później zamknięto zwierzę w chlewni, tak, by już nikt go nie zobaczył. Odbyły się oględziny weterynaryjne. Stwierdzono skrajne osłabienie organizmu, apatię, zaniedbanie. Sfilcowana sierść pozlepiana wydzieliną ropną. Odwodnienie, wychudzenie. Ostre, sączące się, ropne zapalenie skóry, głębokie rany, ogniska owrzodzeń skóry. Cyguś jest bardzo łagodnym owczarkiem niemieckim długowłosym. Konieczne było ogolenie sierści, to, co odkryto po usunięciu kołtunów, było przerażające (widać na fotografiach). Co myśleli jego właściciele? Jak przez taki okres (potrzeba dużo czasu, żeby doprowadzić zwierzę do takiego stanu) mogli spać spokojnie? Z czystym sumieniem codziennie funkcjonować koło żywego trupa, który kiedyś był ich psem? Jak mogli skazywać go na takie cierpienie nie udzielając pomocy? Cyguś woła o pomoc. Fundacji przyda się wsparcie w leczeniu i przeprowadzaniu podobnych interwencji. Jeśli ktoś chciałby przekazać psu dar w postaci karmy, będziemy wdzięczni. Jeśli ktoś zechciałby wspomóc Fundację inaczej, tu dowie się więcej: [URL]http://przytuliskauwandy.pl/?p=3465[/URL] [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.353629894700417.82474.100001602290010&type=3[/URL]
  9. [quote name='WILCZUREK']Ogladam to ---> http://www.tvn24.pl/12690,1729753,0,1,pies-zakopany-zywcem-wystawala-tylko-glowa,wiadomosc.html i az mi się wyć chce...... Spij Odinko spokojnie, Twój oprawca nie zostanie bezkarny..... Wilczurku, rozumiem Twoje intencje, wszyscy je rozumiemy. Uważam jednak, że nie powinieneś o tym głośno mówić, bo może się okazać, ze policja zamiast zająć się sprawą kata będzie chciała się zająć Twoją. I po co? Działaj tak jak radzi Ci sumienie (choć moje nie pozwoliłoby mi na samosąd, to nie zamierzam oceniać nikogo). Chciałabym, żeby ten człowiek został przykładnie ukarany i żeby każdy następny, który zamierza skrzywdzić zwierzę mocno się nad tym zastanowił. Więzienie i olbrzymia kara pieniężna na specjalnie utworzony fundusz dla psów w potrzebie pomógłby w podejmowaniu lepszych decyzji tym, którzy dotąd bezkarnie maltretowali zwierzęta! Jeśli chodzi o nagrodę za ujęcie sprawcy, to jest naprawdę duża i może zachęcić dotąd milczących. Rozumiem, że chcesz ofiarować nagrodę komuś, kto pomoże w sprawie, ale czy nie sądzisz, że ta osoba przez cały czas miała świadomość, że obok, np. u sąsiada temu psu działa się krzywda..? A co do stanu Twojego zdrowa - współczuje bardzo, ale nie ustawiaj się z góry na przegranej pozycji, medycyna odnotowuje często przypadki cudownych wyzdrowień. Z całego serca Ci życzę, żebyś był takim właśnie przypadkiem. pozdrawiam i strasznie szkoda mi tej małej, gdyby ktoś zaalarmował wcześniej, może mogłaby jeszcze pożyć w dobrym, spokojnym domu. Widzisz? Reaguj!
  10. [quote name='marako']Jakoś musimy go troszkę pozmiękczać i przygotować na jeszcze. A co do małych jasnych, to właśnie była interwencja w hodowli (i to zarejestrowanej w ZK ponoć) pod Wrocławiem, z grzywkami, wielka ilość. Widziałam zdjęcia, okropność. Mojej zajomej z pracy synowa była tam na interwencji, oni sami na święta mieli dwa stamtąd (do 2 swoich psów). Właśnie w pracy mnie pytała, czy nie chcę grzywacza na przechowanie (albo raczej nawet w ogóle na zawsze). Jakby ktoś chciał takiego, to są do wzięcia.[/QUOTE] haha coś czuję, że jednak jakaś grzywka trafi do Was :) Ale to super, grzywacze to nawet nie psy, a sama radość : ))) Niestety, z tej hodowli nie wszystkie psy zostały zabrane. Kilkanaście (17?) zabrała Ekostraż, kilkanaście (14?) zabrała Viva do Warszawy. Na miejscu zostało prawie 50% psów, właściciele niby zobowiązali się do poprawy warunków ich bytowania, więc ciężko odebrać kolejne egzemplarze :(
  11. [quote name='marako']Około 14:15 wyjeżdżam spod szkoły, po drodze gdzieś w okolicach Kromera kazałam czekać Adze, bo nie mam czasu pod jej szkołę jechać, więc pojadę tak, by i Tobie i mnie było optymalnie. Mogę przez Most Milenijny, Obornicką, Kasprowicza, Kromera. Mogę też Długą, Dubois, Bema, Jedności i tam Agę łapać, jeśli byś Ty też gdzieś tam mogła być. Czy po ośrodku jedziesz do Certy i Abi?[/QUOTE] Zrobię tak, żeby Certa i Abi były już wyprowadzone. Skontaktuje się tel. za moment.
  12. [quote name='marako']Kasiu, a kiedy wychodzisz z ośrodka? Może to da się zgrać, żebyś była na trasie mojego przejazdu ok. 14:30. Bo ja później na dyżur i tak do Wrocka wracam, to mogłabym Cię zawieźć, jakbyś chciała.[/QUOTE] Naprawdę? Mogę się wyrwać na trochę :))) super by było. Dziś też zrobiłam sobie chwilę przerwy, żeby wyprowadzić Certę i Abi. O której i gdzie miałabym być ?
  13. [quote name='marako']Siostra tej Pani ma psa, druga też, ona też kiedyś miała (bardzo dawno). To też dobrze wróży, skoro cała rodzina psiolubna.[/QUOTE] Intuicja jest najważniejsza, więc jeśli wyczuła Pani w nich psiolubnych, to pewnie rzeczywiście są ok. : ) Ja niestety znów rano muszę być w ośrodku, a dopiero co wróciłam do domu, więc się pewnie już z Heidi nie zobaczę : ( Proszę ucałować ode mnie menela, trzymam kciuki, żeby ci ludzie dali jej dom już na zawsze :) P.S. Ciekawe jak Honda zareaguje na brak Heidi, polubiły się jak kiedyś Tajga z Marco.
  14. [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10150505143168501.396151.335087058500&type=1[/url] galeria pielęgnacyjna grzywiastych :) Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich, mam nadzieję, że szybko przestaną puszczać petardy, bo trwoga już od dwóch dni ogarnia moje psy.
  15. Tak, piękny łysol :) świetnie, że już ma spokój! powodzenia :)
  16. A może przy okazji szukania domów dla grzywek, ktoś chciałby przygarnąć z EKOSTRAŻY Wiesia i Lesia? Takich cudków-przytulaków dawno nie widziałam! Chętne do zabawy, miłe, przyjazne dla innych (przebywają z większą liczbą psów). Wrzucam linka: [url]http://ekostraz.pl/portal/wiesiolesio[/url]
  17. [quote name='paniMysza']to sie cieszyc trzeba, ze ma juz dom stały.[/QUOTE] No właśnie : )) :loveu: Cały czas im kibicuję, oby wszystkie miały ciepłe DS! Grzywki, to przecież sama radość i wrażliwość, zasłużyły na rekompensatę ze strony ludzi. pozdr
  18. [quote name='betka-sp']pzred oddaniem tak...ale nie w DT ..i dlatego tak ich trzeba pilnować[/QUOTE] teraz rozumiem : ))
  19. "a swoja drogą mógł by ktos ujawnić nazwę tej "wspaniałaj" hodowli która im taki los zgotowała :angryy:" Też chciałabym to wiedzieć! Gdyby Związek Kynologiczny nawet jeden raz do roku zaglądał do hodowli, może ludzie zaczęliby inaczej traktować stworzenia. A tak, to zawiozą szczeniaki na przegląd i nikogo nie obchodzi, co dzieje się na miejscu. Kpina :/
  20. [quote name='betka-sp']wiecie co..ja myślę, że dlatego szukaja DT w okolicy wrocka bo po pierwsze- psy sa w do końca nie zbadanym stanie..i jkaby coś chcą mieć psa pod bokiem...po drugie- sa nie wysterylizowane..i tego tez trzeba mocno pilnować....bo na tyle psów to żeby sie jakiś czubek nie trafiła który będzie chciała na tym skorzystać...[/QUOTE] chyba będą wysterylizowane przed oddaniem : ) Jak domek jest dalej, to trudniej jest sprawdzić, co się w nim dzieje. A we Wro szybciutko - inspektor podjedzie, zobaczy, porozmawia. Żeby sprawdzić dom w Warszawie, trzeba kogoś prosić o pomoc
  21. tu galeria grzywek: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10150496564638501.394529.335087058500&type=1[/url]
  22. [quote name='lili13']bardzo dobrze ,że powstał oddzielny wątek dla tych grzywek:) są tez informacje tutaj-http://www.dogomania.pl/threads/27033-grzywacze-i-grzywaczopodobne-%28puchate%29-w-potrzebie!!!/page50 wielka szkoda ,że dt tylko we Wrocławiu na taką ilość psów to nierealne:([/QUOTE] Nie, nie. Chętni z Wrocławia są po prostu brani jako pierwsi pod uwagę, z oczywistych względów. Jeśli nie znajdą się domy na terenie miasta i okolic, będą zainteresowani pozostałą częścią kraju. Ważne, żeby nowy dom miał rekomendację od organizacji pro-zwierzęcej ze swojego terenu. pozdrawiam
  23. Też zaglądałam do ekostraży na fb, mam nadzieję, że właściciele tych biedaków poniosą konsekwencje. Może sąd nakaże im zwrócić chociaż koszty leczenia. Privio jest uroczy! Rozgłaszam, gdzie mogę i tylko tyle mogę. Niestety mam obecnie słabą sytuację mieszkaniową, bo chętnie przygarnęłabym którąś z tych malizn. Jest też biedak, którego wygrzebał Toz Wrocław. Zabrany z łańcucha, z wielką raną od jego wrośnięcia. Potrzebna pomoc finansowa i dom dla zwierza. Tutaj link: [url]http://toz.wroclaw.pl/814.xml[/url] [B]Privio to pierwszy z piesków, którego zabraliśmy z podwrocławskiej hodowli grzywaczy chińskich. Skrajnie zaniedbany, chory i wygłodzony trafił pod opiekę naszego weterynarza oraz do domu tymczasowego naszej wolontariuszki. Teraz szukamy dla niego nowego domu, stałego lub tymczasowego, na terenie Wrocławia i okolic. Kilka słów o Privio: Privio to malutki i bardzo spokojny piesek. Jeszcze nie zauważyłam żeby kiedykolwiek zdarzyło mu się szczeknąć lub warknąć. Mimo wyrządzonej mu krzywdy bardzo lubi ludzi i w przerwach między spaniem domaga się tego żeby go pogłaskać lub przytulic. Na początku był trochę przestraszony, ale szybko obdarza ludzi zaufaniem. Z tego co zauważyłam jest pokojowo nastawiony do innych zwierzątek (miał okazję poznać jednego szczurka ) :) Apetyt mu dopisuje i nie jest wybredny co do jedzenia. Niestety na spacery jest na razie za słaby, ale lubi siedzieć przy oknie i oglądać co się dzieje na zewnątrz. Privio wymaga dużo ciepła, spokoju, miłości oraz wszelkiego rodzaju dobroci ze strony człowieka żeby móc dojść do siebie :) Kontakt: [email]czyz.marta@gmail.com[/email], tel. 889 742 135[/B]
  24. Marsz (NIE)Milczenia – stop przemocy wobec zwierząt odbył się w dniu 13 lutego 2011 roku (niedziela) o godzinie 13.00. w Łodzi, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Opolu, Kaliszu i Lublinie pod wspólnym logo. Ze względu na fakt iż Marsz spotkał się z dużym entuzjazmem społeczeństwa (łącznie w Marszu uczestniczyło ok. 5 tysięcy osób) oraz chęcią uczestnictwa w akcji innych miast, odbędzie się dnia 03 kwietnia 2011 roku o godzinie 13.00 II tura Marszu w takich miastach jak : [B]WARSZAWA, SZCZECIN, WROCŁAW, KATOWICE, ZIELONA GÓRA, ZABRZE, GŁOGÓW, SANOK [/B]i[B] WŁOCŁAWEK[/B]. Po raz drugi solidarnie i jednogłośnie powiemy „Stop przemocy wobec zwierząt”! [attachment=884:6031.attach]
  25. http://forum.empatia.pl/viewtopic.php?f=2&t=31 ... http://dogsinthenews.com/issues/0209/articles/020918a.htm http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/yarrah/yarrah_karma/31261 http://store.veganessentials.com/the-simple-little-vegan-dog-book-by-michelle-a-rivera-p3026.aspx http://store.veganessentials.com/its-a-vegan-dogs-life-by-molly-lorenz-p2861.aspx http://www.vegandognutritionassociation.com/ http://www.weganizm.com/wegepsy.html ...
×
×
  • Create New...