Czakard miewa się bardzo dobrze,niezmiennie rozrabiają z Sarą:diabloti:.Uszki ma już zupełnie wyleczone,nareszcie po tylu próbach dobraliśmy odpowiednią karmę.Więc już od kilku tygodni niema śladu alergii.:lol:Czakuś znalazł sobie nowy sposób na komunikowanie,że jest nie zadowolony jak zostaje sam w domu,gdy wracam ciesząc się podgryza po rękach.Nabrał już wszelkich manier psich i jest rozwydrzony do granic niemożliwości ale to tylko nasza zasługa.:loveu::loveu::loveu: