Piesek ma ok 3 miesiecy załatwia się gdzie popadnie no ale trudno gazety nie skutkuja nie zdazyło sie mu nawet przypadkiem zrobic na gazete,krople kupilismy i tez nie pomogly tłumaczy mu sie ze nie wolno tak sikać nikt go nie leje za to ja kobieta mam inny głos niz facet moj maz ma dość donosny głos i niestety w zwykłej rozmowie jest dość głosno.Piesek był wziety z domu gdzie byly małe dzieci nie uczyli go tam czystosci załatwiał sie gdzie tylko mozna było i nikt mu uwagi nie zwrócił na to tylko sprzatał po nim i potem poglaskał pieska ze jest super a teraz jest problem z nim,spał na łóżku i tam się załatwial dzieci go tylo na rekach nosiły prawie przez dwa miesiace nie chodził sam tak było z wszystkimi szczeniakami z miotu ale u nas w domu tego nie bedzie,pies ma swoje miejsce i to ze powie mu sie podniesionym głosem ze nie wolno gryźć czegos nie oznacza końca świata a on tak reaguje jakbysmy go tłukli czy nie wiem co mu robili,przypadkowe potkniecie sie jest oznajmione takim przeraxliwym piskiem ze az uszy bola lekkie uderzenie nawet jak upadnie na tyłek to koniec pisk i wrzask katastsrofa.Dziecko go nie mietoli bo po poprzednim psie trzyma się na uboczu i tylko czasem pogłaszcze go takze nie ma z tym problemu.Piesek to kundelek po tacie mieszańcu owczarka i mamie kundelku zaden rasowiec.