[quote name='Klementynkaa']no i wszystkie pytania o KOPIEGO ucichły :( nowy rok powita nadal jako bezdomny, samotny i niekochany pies...[/quote]
baardzo poważnie rozmyślam o Kopim.... wiem, że to jest decyzja na kilka lub kilkanaście następnych lat.... wysłałam już zapytania o Kopiego do jego opiekunów.... muszę się coś więcej o nim dowiedzieć... dajcie mi chwilę na zapoznanie się z nim.... nie mogę podjąć decyzji pod wpływem chwili, bo to zbyt poważna sprawa...