Marysia do innych psów jest przyjazna, natomiast jesli chodzi o dzieci, to niebardzo niestety..
testowałam na mojej córce ;-) Ruch lubi, ale za bardzo nadwyrężać nogi tez nie może, natomiast biega bez problemu...i to może za mało powiedziane, że biega..
bo jak czasem dostanie głupawki to zapier......w tą i z powrotem i to po schodach..:-)
Myslę, że dom z ogrodem byłby idealny...ona praktycznie cały czas jest na zewnątrz, do garazu wchodzi, żeby sie ochłodzic, bo tam teraz fajnie chłodno jest.
Do bloku ciężko by było..bo nawet jak jest w środku w domu, to usiedzi 15min. i skrobie i skacze na drzwi, żeby wyjść...
Myslę, że jakby ktoś ją wziął do bloku i zostawił samą w mieszakniu na trochę, to mogłaby "trochę" zdemolować..niestety..