Piksi była juz u weta :) Grzeczniutka bardzo :)
Została odrobaczona, szczepienie za tydzień, jak się zaaklimatyzuje.
Ma niewielką przepuklinę pępkową. Dostała płyn do czyszczenia uszu i świetlika do oczu. Wet był pod ogromnym wrażeniem, że adoptowany szczenior jest w tak dobrym stanie ;) i zdrowiuteńki :loveu:
Mama dokarmia ja wychowawczo - za siusiu w wyznaczonym miejscu, przychodzenie na imię (książki typu 'jak wychować grzeczne szczenię robią swoje'). No i bierze na kolanka :cool3: i mizia.
Ale tata zwariował kompletnie. Uszył małej skórzaną obróżkę, bo kupione nie były dość delikatne :evil_lol: wstał dziś o 5.30, żeby się z nią pobawić i dumnie obnosił wśród panów kładących u nas kafelki ;) Musieli się pozachwycać :evil_lol:
Pisksula uwielbia torbę 'podróżną' i jak tylko ruch w przedpokoju, wskakuje sama do środka, żeby ją zabrać ze sobą;)
Fotki na jasmina81.fosik.pl, bo tu nie potrafie dodac :(
[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eb89d494545248ae.html[/IMG]
[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4886f0beabcc8cf1.html[/IMG]