[quote name='sylrwia']Super, że szukasz psu domu ale nie dorabiaj mu rasowości. Nie wiem czy w Polsce wogóle jest jakiś pies tej rasy już nie mówiąc o kundlach z krzyżówke takich rasowych psów.
[B]Ludzie opamiętajcie się, nie każdy pies co ma długie uszy albo łatkę w ciapki to wyżeł![/B]
Więcej szkody takim urasowianiem na siłe robicie niż dobrego. Potem ktoś bierze psa bo oglaszany jako taka a taka rasa, czyli pies ma określony temperament, charakter zgodny z rasą i budzi się z ręką w nocniku, bo kundel którego mu się na siłe wcisneło jako rasowego/w typie rasy (po rodzicach rodowodowych) jest totalnie czymś odwrotnym. A już wogóle egzotyczna nazwa rasy psiaka to tym bardziej liczenie, że pisiak jak świerza bułeczka pójdzie. Ale niestety jak np w przypadku suczki kundelki z której na siłe zrobiono weimara, nie wiem jak długo ona wisiała na allegro jako weimar ale dalej nie ma domu choć już jej łatke weimara zdjęto.[/quote]
Nie znasz tego psa, a mówisz jakbyś była co najmniej wszechwiedząca.
Nie mam zamiaru nikomu psa WCISKAĆ. Nie liczę na to, że pójdzie jak świeŻa bułeczka, bo to nie jest towar.
Sformułowanie "W TYPIE" oznacza, że zwierzę posiada cechy charakterystyczne dla danej rasy, ale nie, że ma papiery, tatuaż oraz inne jakże wspaniałe i chwalebne przymioty psa rasowego. Innymi słowy biorąc pod uwagę jego charakter i wygląd jest najbardziej podobny do wzorca rasy wymienionej wyżej. Stąd treść posta. Choć oczywiście wg Ciebie powinno być napisane "łaciaty kundel szuka domu".
W poście jest również bardzo wyraźnie nadmienione, iż wszelkie bliższe informacje podaję prywatnie-dotyczy to oczywiście też, jakże istotnych, cech charakteru i temperamentu.
Być może wiesz bardzo dużo o psach i uważasz, że tylko Ty doszłaś do tak genialnych wniosków, jakie przedstawiasz, lecz muszę Cię zasmucić: nie Ty jedyna. Nikt tego psa nie "urasowia", a zarzucanie, że usiłuję komuś oddać przysłowiowego kota w worku jest co najmniej nie na miejscu.
Jak zostało powiedziane: nie wiesz nic o psie, nawet go nie widziałaś, nie mowiać już o lepszym poznaniu, uczepiłaś się więc podanego typu, jako argument podając "wyrządzanie szkody" zwierzęciu. Uświadamiam zatem, że post nie został napisany po to, aby znaleźć dla psa byle jaki dom i byle jakiego właściciela, a więc jeżeli znane Ci jest pojęcie umowy adopcyjnej, to następnym razem zastanów się zanim rozpoczniesz tak mało konstruktywną krytykę.