chcialam wam wszystkim dziewczyny podziekowac, za wspolna walke o Chojraczka, o lata, ktore z nami trwalyscie w chwilach dobrych jak i tych gorszych, i przede wszytskim chcialam podziekowac Kikou, za fantastyczna opieke nad chojrakiem, ktora oddala mu serce, dzieki czemu tak naprawde Chojraczek mimo nieformalnej nazwy, moim skromnym zdaniem mial u kikou dom staly, nie skonczyl jak wiekszosc pieskow, wiele osob bedzie go napewno dlugo pamietac jako Chojraka, tchorzliwego pieska, Dobermana o cudownym sercu.
Dziekuje wam kochane cioteczki, tak mi serce pęka, tyle lat razem z nim, a teraz bez niego...zakonczyl sie jakis etap w naszym zyciu, ale nie zapominajmy ,ze jest wiele innych potrzebujacych serduszek, ktore licza na nasza pomoc dalej. Chojraczek na nas poczeka za TM, wkrotce znow sie spotkamy...
zegnaj skarbie :(