Jump to content
Dogomania

pawel0

Members
  • Posts

    38
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pawel0

  1. Wy chyba wszyscy macie owczary nie owczarki, suka max 60 cm i 32 kg max , pies 65cm do 42 kg. A dlugi wlos rodzi sie z onka przez ujawnienie genu recesywnego i tez nie powinien byc ani wiekszy ani ciezszy.
  2. [quote name='karjo2']Spokojnie pytaj na watku angielskim o dobrego weta, tam wiekszosc "Anglikow" siedzi :eviltong:. A swoja droga, przekopanie sie przez tyle stron graniczy z cudem. Pawel, skad jestes przede wszystkim? Osobiscie bardzo sobie chwale klinike w Hatfield pod Londynem, ale tam tylko po umowieniu przez weta.[/quote] manchester
  3. [quote name='saJo']pavel0 A nie daloby sie zrobic badan u siebie (to tak naprawde wet jest malo wazny, raczej dobre laboratorium) i z tym wszystkim wybrac sie na jedna wizyte do tego dobrego weta, zeby sprobowal zdiagnozowac? Albo najpierw wyslac mu wyniki, zeby przemyslal jakie chce jeszcze badania, zeby nie trzeba bylo 2 razy jezdzic.[/quote] szczerze,.... czasami przechodze chyba zacmienie umysłu. to jest b dobry pomysl, pogadam ze swoim wetem pojade do labolatorium i przywieziemy psiule na to co potrzeba a pozniej daj boze sie ja zdiagnozuje. Jak cos to jak mowisz znajdzie sie lab. gdzies u siorki w okolicy tylko trzeba mi dokladnie wiedziec co za badania robic. Tylko to popuszczanie moczu, to chyba w lab nie wyjdzie, jakies usg predzej, no nic zagadam ze swoim wetemo laborke w okolicy albo gdzie in daje wyniki.
  4. pawel0

    Anglia

    jak to z tymi plakietkami na obrożę z adresem , imieniem psa i danymi właściciela. podobno pomimo chipu itd. i tak musi mieć bo podobno 5 tys. kary za brak mozna dostać???
  5. pawel0

    Anglia

    [quote name='karjo2']Chyba przewrazliwiona jestes, piesio lubi poplywac, a jak zahartowany, to nic mu nie bedzie. Moje futro tylko by w wodzie siedzialo (bez plywania), niezaleznie od pory roku. Aga, nie zalamuj mnie, ze stawki ubezpieczen ida w gore :-(.[/quote] Nie idą, nie wiem skąd takie przypuszczenia
  6. pawel0

    Anglia

    [quote name='dahme']Jestem wstrząśnięta :lying: Wróciłam właśnie ze spaceru nad morzem. Widziałam Doga De Bordeaux, któremu właściciel rzucał patyk do wody, a ten wbiegał i płynął po niego :crazyeye: temperatura wody około 6-7C a w powietrzu chyba 0 .... przecież ten pies się rozchoruje... Co o tym myślicie? czy ja jakaś może przewrażliwiona?[/quote] No mi nie wychodzą na takie rzeczy oczy a już tym bardziej się nie wstrząsam jak widzę niemowlaki na krótki rękaw przy przymrozku na dworze.
  7. [quote name='puli']Byłes na tym watku?? http://www.dogomania.pl/forum/f992/anglia-535/index472.html#post11535556 przegladalem, bardzo duzo stron w jednej zakladce a znalesc wlasciciela owczarka tam to juz kosmos(w sumie wola o pomste do adminstratora), dlatego pisze na tym watku. Poczesze ten link moze kogos wyhacze. a ludzie glownie z Polski, wiec nie zwracalem duzo uwagi. weta(bo chyba to mogliby mi podpowiedziec) zawsze moge znalesc przez popytanie chocby znajomych. problem jest taki ze ja wiem gdzie jest dobry wet ale siostra mieszka 300 km odemnie wiec jezdzenie do mojego weta odpada a u niej jakos ciezej dobrego znalesc.
  8. [quote name='puli']No to niefajny hodowca z niego bo majac choć jakie takie doświadczenie powinien cos podpowiedziec, weta dobrego polecić itd. Napisz skad jesteś, moze ktos Ci poleci przytomnego lekarza.[/quote] siedzimy w UK, wiec watpie by sie udało cos doradzic. sami pytamy ludzi i juz nieco kontaktów mamy. Moze uda sie jakiegoś znaleść weta co zna sie na rzeczy. A hodowca jest tu bardzo znany nie bede publicznie wymianial z nazwiska i imienia bo to jak juz na privie moge powiedziec, dodam ze jest to naprawde uznany chodowca w uk i niemczech ale chyba ostanio poszedl w ilosc nie w jakosc bo po ostatnim zadaniu jakie zamienilem na temat siostry suki z trenerem mojej suczki nie powiedzial nic tylko sie ironicznie usmiechnal, coz taka angielska skrytomowczosc.
  9. normalnie poezja te fotki a to moja mała Yoko http://pl.youtube.com/watch?v=b7wFMTzRE5A&feature=channel_page
  10. do weta nawet dwoch pojdziemy napewno i zrobimy wszystkie mozliwe badania tu z kosztami liczyc sie nie bede, chodzi o to ze juz kilka stow polecialo a rezultatow nie ma. nie mamy ochoty wydawac wiecej na nietrafne decyzje jakiegos koniowala bo chyba z takimi mielismy do tej pory do czynienia. im wiecej bede wiedzial tym bardziej jestem w stanie stwierdzic ze wet naciaga. dziekuje z góry za rady
  11. [quote name='puli']Zrobiłabym badania kału na obecnośc lamblii. I to jak najszybciej bo objawy czesciowo pasuja a ten pasozyt wyniszcza organizm i jest śmiertelnym zagrozeniem dla psa. A co na to wszystko hodowca?[/quote] hodowca ma to ze tak powiem w d....
  12. [quote name='Cortina']a czy robiliscie jej badania? Powinna miec zrobione: biochemie czyli glownie mocznik i kreatynina, morfologie no i pobrac mocz i tez zbadac. Lysienie wystepuje przy alergii a czasem przy tarczycy. Wydaje mi sie ze bez dobrej diagnozy nie ruszycie do przodu. Co mowil wet na to lysienie? Moze warto zmienic na innego?[/quote] o tarczycy przeszlo mi przez mysl bo kupki potrafila miec zolte i spienione, badan nie robilismy, zamierzamy po zasiegnieciu od was jezyka, liczymy sie ze sporymi kosztami a nie chcemy byc zupelnie zieloni u veta i natracic sporo pieniazkow a oni potrafia naciagac na kase.
  13. Witam serdecznie, Chciałbym opisać sytuację suczki mojej siostry. Jej psinka ma w tej chwili 5,5 miesiąca i trapią ją od samego początku różne dolegliwości. Na wstępie dodam ze psiak jest wzięty z renomowanej hodowli a w metryce są championi. Zadecydowało to o zakupie szczeniaczka właśnie tam. Psiaczka oglądaliśmy w hodowli gdy miała 7, 5 tygodnia. W kojcu zauważyliśmy luźna kupkę ale zbagatelizowaliśmy to ponieważ podściółka była w kojcu z trocin więc pomyśleliśmy ze może sie nawcinała i tak już ma tymczasowo. Naiwni byliśmy i to bardzo. Siostra walczyła z biegunką przez 1,5 miesiąca a w sumie i teraz nie ma rewelacji z kupką. Psina była i jest karmiona sucha karmą-Arden Grange-rozne smaki. Uspokajało sie nieco po zastrzykach i po kleiku z kurczakeim po czym powracało. W tej chwili piesa nie chce jeść w sumie nic nawet po zasmaczaniu karmy. jest chuda i bez połysku. to tyle o jedzeniu i chyba nie wiele w tej materia da sie zrobic. Nastepnym problemem który wzbudza niepokuj jest to ze dwoch miejscach dostala lysych plackow wielkosc malej monety tj konkretnie na wysokosci lokcia przednie lapy zewnetrzna strona. nie poglebia sie to ale jest i n ie znika. Mi osobicscie wydaje sie ze moze to byc za sprawa karmy lub wrecz niedozywienia. Moze ktos z was ma inny pomysl? Sprawa ostatnia i najbardziej niepokojaca-moczenie sie. psiula jest nauczona wychodzenia na dworek i wolania za potrzeba co robi zawsze szczekajac przy drzwiach. co innego noc lub popoludniow drzemka a po niej zawsze mokra plama na podlodze. Ma juz tak od urodzenia i mimo niemal 6 miesiecy nadal problem nie znika. psiana absolutnie nie kontroluje pecherza podczas snu a zdarza sie takze ze podczas lezenia, co nasunelo koledze ktory ma z onkami doczynienia juz 15 lat, ze moze jest poprostu leniwa i woli sie spompowac pod siebie ale to chyba jednakl nnie to. Myslelismy o zapaleniu pecherza ale chyba nie trwalo by ono 4 mies bo tyle psiak jest juz w domu. nie widac by miala problemy z kregoslupem bo biega i skacze, wogole wyglada na zdrową pod tym wzgledem. Ostani z pomysłow to budowa cewki moczowej lub pecherza, tymbardziej ze sika dwoma strumieniami a sikajac chodzi prz kupce bardzo czesto dokladnie tak samo. pies najnormalniej na swiecie nie siada w kucki za potrzeba. Wizyta u weta przed siostra nie mniej jednak moze nakierujcie nas o czym z tym wetem rozmawiac podczas wizyty i nie dac sie naciagnac na nieoptrzebne koszty Prosze o porade moze ktos mial podobny przypadek. dziekuje
×
×
  • Create New...