Witaj
Jak przeczytalam co napisałas to jak bym slyszala o swoim spanielku:(
Mam 4 letnia sunie Sabcie. Wszyscy bardzo ja kochaja tzn ja i rodzice. Za swojego Pana obrala sobie mojego tatę. Wyglada to podobnie jak u Ciebie raz jest kochanym pieskiem, pieszczochem, nawet przed obcymi to sie kladzie na ulicy na plecach, na swojego Pana czeka pod dzwiami i az sika z radosci kiedy przyjdzie, wystarczy ze wyjdzie na chwilke to siedzi w oknie i wypatruje, chodzi za nim krok w krok. A raz jest nieznosna: (głownie dotyczy to mojego taty) siedzi obok niego i warczy,wystarczy ze tata sie na nia spojrzy to juz warczy, jak ją karmi to warczy... jak ja glaska to warczy.. jak je jakis przysmak to NIKT nie moze nawet na nia popatrzec!!!fakt nigdy jeszcze nie ugryzla nikogo ale takie zachowanie jest bardzo dziwne i przykre kiedy sie tak bardzo kocha psiaka...
Mamy ja od malego i postepowalismy z nia tak jak z poprzednim psiakiem( tez wczesciej mielismy spanielka bardzo spokojnego) i niewiem co sie stalo ze ona taka jest...:(((
Saba jest wykastrowana i w zaden sposob nie wplynelo to na zmaine zachownia