[FONT=Century Gothic]Myślę, że w tym miejscu należałoby także pomyśleć o aspekcie zapobiegania porzucania psów przez nas ludzi, przecież skądś te biedne zwierzaki trafiają do schronisk. Często trafiają tam z „pseudo domów”, gdzie też brak odpowiednich warunków bytowych i w których ich „pseudo właściciele” także łamią przepisy ustawy o ochronie zwierząt: przywiązując do łańcuchów, głodząc, bijąc i znęcając, porzucając na okres wakacji w lasach, przywiązując je do drzew, gdy np. „zabawka” – szczeniaczek lub kociak się znudzi lub nie będzie co z nim zrobić, zacznie przeszkadzać. Czemu w takim przypadku pobłażać tym ludziom? Czemu ich nie karać? Przecież to oni w dużej mierze wpływają na fakt powstania schronisk i ich przegęszczenia. Gdyby nie porzucano zwierząt,a każdy zwierzak miał swojego właściciela, to czy to, czy inne schronisko miałoby rację bytu?[/FONT]
[FONT=Century Gothic]Kto jest zatem temu winien?[/FONT]
[FONT=Century Gothic]Co zapewnimy zwierzętom w ramach likwidacji schronisk? [/FONT]
[FONT=Century Gothic] Przecież nie unikniemy w ten sposób problemu porzucania i bezdomności tych zwierząt…[/FONT]
[FONT=Century Gothic]Zatem może należałoby zwrócić się do rządu o właściwe przepisy prawne które umożliwiłyby identyfikację wszystkich zwierząt i karanie ludzi ich porzucających tj ich „pseudo właścicieli”. Przepisów, które nakazywały by oznakowanie wszystkich psów/kotów mikroczipami (np. przy okazji corocznych szczepień) i przypisanie ich właścicielom. Tylko w takiej sytuacji można byłoby stworzyć hotele, czy schroniska dla zwierząt, które finansowane (np. na zasadzie alimentów) byłby przez ludzi odpowiedzialnych za taki stan rzeczy.[/FONT]