Malwla
Members-
Posts
104 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Malwla
-
To nie jest mój pies bym czegokolwiek oczekiwała. Informuję kogo się da z nadzieją, że znajdzie się ktoś kto mu pomoże albo wie kogo powiadomić, żeby sensowną pomoc otrzymał. To chyba nie jest zabronione
-
Nie wiem skąd i od czego może mieć te rany, ja go przecież nie śledzę i za nim nie chodzę ani nawet go nie widziałam. Podobno też trochę utyka trochę na jedną łapę. Ja dziś rozmawiałam z Panią Wacławą bo chciałam jej podać ten numer ale ona mówi, że rok temu wezwała policję do innego jakiegoś łagodngo schorowanego staruszka to podobno przyjechali z jakimś chyclem z wielkim łańuchem i mówi, że do tej pory ma wyrzuty, bo nie wie, co się z nim stało... I nie ma tam do nikogo zaufania
-
Dostałam podpowiedź i znalazłam taką stronę [URL]http://zwierzaki.marki.pl/[/URL] Czy oni faktycznie dobrze dobrze pomagają czy to tel hycla, który psa odławia i nie wiadomo, co dalej się psem dzieje?
-
Tu jego fotka: [URL]http://www.rottka.pl/forum/koczujacy-na-ulicy-bialy-piesek-w-markach-k-wawy-vt3079.htm#84363[/URL]
-
Dostałam sms'a, że znów siedzi. Może jak ktoś z Was tam przejeżdża to dałby radę się zatrzymać i zapytać w razie czego w którymś ze sklepów bo wszyscy okoliczni ludzie go tam znają i dokarmiają więc w razie czego na pewno chętnie udzielą infroamcji. Szkoda tylko, że nikt nie chce go przygarnąć na dobre:-( Ja w razie czego mogę podać tel. kom. do Pani Wacławy jak ktoś z Was chciałby coś dla niego zrobić. Ja absolutnie nie mam kiedy tam pojechać, bo pracuję na południu Wawy, więc zupełnie mi nie po drodze a do tego poruszam się tylko komunikacją miejską
-
Po południu zadzwoniła Pani Wacława z pytaniem czy udało mu się jakoś pomóc bo dziś się nie pojawił a chciała mu chociaż rany posmarować maścią. Ja nic nie wiem
-
[quote name='Abrakadabra']Ja przemierzam tę trasę dość często, ale nigdy tego psa nie widziałam (a zmysły mam wyostrzone, jeśli chodzi o błąkające się czworonogi - uwierz mi). Dzisiaj przejechałam okolice ok.12.00 i 21.00 - żadnego koczującego psiaka nie zauważyłam.[/QUOTE] On przez cały dzień podobno siedzi gdzieś tam pod sklepami spożywczymi bo ludzie tam dokarmiają a jak sklepy są zamykane wieczorem to znika gdzieś i rano wraca. Tyle udało mi się jeszcze dowiedzieć. Czy ktoś da radę tam podejść jutro?
-
[quote name='iwonamaj']Jest tu ktoś z okolicy?[/QUOTE] No właśnie, jest ktoś z Marek?
-
Zapomniałam napisać, że on koczuje gdzieś przy skrzyżowaniu Piłsudskiego i Kościuszki, więc może ktoś z Was tam przejeżdża przez tą okolicę
-
[quote name='malagos']Po prostu ze zdjeciami, dobrymi, łatwiej zainteresować ludzi i zrobić ogłoszenia. Na dogo są osoby z Marek, ale pewnie tez pów maja dużo, jak my wszyscy.[/QUOTE] No to może ktoś z Marek mógłby tam podejść i zrobić mu chociaż kilka dobrych fotek ?
-
[quote name='malagos']A Ty nie masz możliwości podjechania tam, zrobienia zdjeć, opisania psa?...........[/QUOTE] Dostałam fotkę mms-em ale nie mogę jej zrzucić na kompa:-( ładny piesek i podobno bardzo przyjazny. Nie mam kiedy podjechać, bo pracuję. Poza tym trzeba go po prostu zabrać a ja nie wezmę sobie 4 psa do małego mieszkania bo mam 2 swoje rottki i jeszcze 3 na tymczasie. No i koszty utrzymania całej tej trójki już dawno mnie przerosły, więc utrzymywanie kolejnego psa jest ponad moje możliwości. Psiak jest dokarmiany ale jest bezdomny, mieszka na ulicy
-
Podobno koczuje na ulicy od kilku tygodni, okoliczni mieszkańcy go dokarmiają ale ostatnio podobno zrobiły mu się jakieś rany na grzebiecie i pies wymaga pomocy. Pies jest podobno bardzo ładny i nieduży, cały biały z plamką na oku i na grzbiecie. Informację dostałam od jednej z mieszkanek Marek, która adoptowała ode mnie a właściwie od fundacji sunię rottkę ale ma tez psa i przez to wziąć go nie może. Ja teraz też mam rottka na tymczasie więc go nie zabiorę. Czy ktoś mógłby mu pomoc? Albo wiecie kogo powiadomić, zeby otrzymał pomoc?
-
[quote name='Malwla']Rzadko tu zaglądam i nie wiem, kto móglby mi pomóc, więc zwracam się do Wszystkich ASTOR siedzi już dwa lata i chcę mu pomóc: [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=5109[/URL] BURGUND siedzi ponad dwa lata i też trzeba mu jakoś pomóc: [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=4703[/URL] Więc proszę o pomoc. Może Ktoś je odwiedza i np. wyprowadza na spacery albo bywa w schronisku i może się czegoś dowiedzieć.[/QUOTE] Czy naprawdę nie ma tu nikogo z Łodzi ???
-
Rzadko tu zaglądam i nie wiem, kto móglby mi pomóc, więc zwracam się do Wszystkich ASTOR siedzi już dwa lata i chcę mu pomóc: [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=5109[/URL] BURGUND siedzi ponad dwa lata i też trzeba mu jakoś pomóc: [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=4703[/URL] Więc proszę o pomoc. Może Ktoś je odwiedza i np. wyprowadza na spacery albo bywa w schronisku i może się czegoś dowiedzieć.
-
[quote name='Daniell']Wlaśnie znajoma pokazała mi ogłoszenie o suczce. A czy ktoś wie jaki ona ma stosunek do małego, szczekliwego psa i kota? W sąsiedztwie jest duży pies i dziecko, też byłoby dobrze wiedzieć..... Pozdrawiam Daniel K.[/QUOTE] Supergoga, czy dacie radę sprawdzić jej stosunek do kotów i małych piesków? Z psami to zazwyczaj nie ma problemu, zawsze się jakoś dogadają. Gorzej z kotami, bo sama 2x oddałam sunie do domu z kotami i choć pozornie wydawało się, że raczej obie lubią koty to później je ganiały. Dlatego lepiej dobrze sprawdzić i nie na zasadzie pokazania kota przez chwilę ale by trochę z nim pobyła, pomieszkała
-
Nowa akcja kiermasz świąteczny potrzebna pomoc
Malwla replied to wolontariuszka z Krobi's topic in Już w nowym domu
Wstawcie jej zdjęcia to zawsze będzie można pokazać, popytać po znajomych. Bez sterylizacji to jej nie wydawajcie nie wiadomo komu. Zdjęcia, zdjęcia... -
Wątek ADOPCYJNY psów z PRZYBORÓWKA K. POZNANIA. Potrzebne ogłoszenia!
Malwla replied to Martali's topic in Już w nowym domu
Czy to prawda, że KUMPEL - rottweiler senior [URL]http://www.rottka.pl/forum/kumpel-rottweiler-senior-przytulisko-przyborowko-vt2174.htm[/URL] już za TM?:-( -
Po nieudanej adopcji Fifi ponownie szczęśliwa w nowym domku!! :)
Malwla replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Rozumiem, że moja oferta DT nie jest już potrzebna? Czy może jest, bo już nic nie wiem... -
Kur...a co za ... Rottek też po kastracji w kiepskim stanie, tylko zobaczcie: [URL]http://forumrottweiler.vot.pl/viewtopic.php?p=74508#74508[/URL] Powinni mu zakazać wykonywać tych zabiegów albo nawet zawodu:angryy:
-
Po nieudanej adopcji Fifi ponownie szczęśliwa w nowym domku!! :)
Malwla replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='Atomowka']No to co skoro nie ma innych chętnych to może niech Malvla ja przejmię? Jako,że jest tu nieznana póki co można do niej kogoś wysłac na wizytę. Malvla skąd jesteś?[/QUOTE] Naskrobałam Ci PW ale mni wylogowało i się nie wysłał... Wawa - Praga Pd.