Jump to content
Dogomania

Baski_Kropka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Baski_Kropka

  1. A czy budrys w DT mieszka w domu czy w kojcu? Pytam tylko z czystaj ciekawości ;)
  2. No jeszcze bedzie czas zeby przyjechać, teraz sie dopiero sezon zaczął więc spoko :D Jak masz ochote to w przyszłym miesiący 16-17 są zawody w Koszęcinie ;)Można przyjechać pokibicować nam :D
  3. Podrzuć może zdjęcie jeśli możesz :)
  4. [quote name='wykrywka']Super ogłoszenia ma Budrys, zdjęcia cudowne, oby tylko był odzew. Taygo jak on się sprawuje, czy powtarzają się elementy agresywnych wyskoków? [SIZE=1](czy nie można pociągnąć właścicieli do odpowiedzialności karnej za porzucenie psa?) [/SIZE][/QUOTE] Poprawka właściciela, bo właściciel był sam jeden...:( Chętnie utarła bym mu nosa...najgorsze jest to że nie ma możliwości dowiedzieć się co się stało i dlaczego pies został porzucony :(
  5. Zraz zakosze sobie twoje zdjęcia :D Mnie wyszły z tego mojego klocka tylko Twoje i Giniego na molu...to wam prześle... bo od całego tego zamieszania i plątaniny smyczy to zapomniałam zupełnie że przeciez trzeba poustawiać to i owo i pstrykałam pstrykałam i psinco wyszło.. taki zemnie nie uważny fotograf :( :D
  6. [quote name='*anusia&ajlu*']ale fajne fotki z treningow :loveu: normalnie szalenstwo :D[/QUOTE] Nooo a dzisiaj nie mogliśmy jechac bo ja za niedługo do pracy idę... ale jutro znowu trening... jeszcze 3 weekendy i zawody! :D Jeśli ktos ma blisko zapraszam 16-17.10.2010 Koszęcin! ;D [quote name='WeronikaM'][url]http://lh3.ggpht.com/_UH1JcE8qUDE/TI5wbhDKGvI/AAAAAAAAA-U/ikZkbt36_Cg/s720/IMGP5937.JPG[/url] ale fajnie :) zawsze tak chciałam pojeździć :lol:[/QUOTE] Przejażdżka przejażdżką... ja już zyć bes tego nie umiem :D
  7. A my dzisiaj byliśmy na spacerze z Ginim i Alexikiem! Kropki tak szczęśliwej to ja już bardzo bardzo dawno nie widziałam.. coś się przełamało w tej jej główce co zamknęło się z niewyjaśnionych przyczyn i szalała z Alexem że aż łezka w oczku się kręciła.. Baski za to bawić się za wiele nie chciał bo jemu tylko polowanie na sarny było w głowie i ręce mam rozciągnięte przez niego po kostki... ale było superasnie psiaki wróciły brudne szczęśliwe i zadowolone :D No ale Kropaaa...taka była wyszalana wybiegana że w domu padła jak śledź i nawet po południu na spacer nie chciała wyjść na siku :D
  8. Bo do szycia to trzeba od razu :P a jak to se już przyschnie i przymrze na około ranki to już się nie opłaca i trzeba kleić i szczepić :P W dzisiejszych czasach te dzieci są takie nei ostrożna... <olaboga> :P
  9. Piękna akiciątko! Takie dumne no :D
  10. najlzejszy to pinczerek tez pewnie 5 kg wazy a kropa 4,5 kg ;) A sleedy.. nooo z hifiki chłopak powiedział ze jak będę potrzebować to on mi zrobi tylko mam się odezwać :D więc się odezwę ;D
  11. A ja się dzisiaj bawiłam z taki cudacznym grzywkiem... taki jakiś różowiutki te kłaczki na głowie takie białe, młodziutki...a tymi szpileczkami ząbolami to mnie tak obżarł że o jezu już zapomniałam to znaczy SZCZENIAK... :D Fajne psiaki urokliwe nie ma co... Ale hasiory i tak górą :D
  12. [quote name='bety']Popieram - super są :) A to przypadkiem nie jest Hara Skierdy po domowemu Moka? [URL]http://i1015.photobucket.com/albums/af274/Angelika_Roser1/toffik/DSC_0101.jpg[/URL] Pzdr[/QUOTE] Tak to jest Mokisia :)
  13. NoOoo właśnie Kropka też lubi sobie poszczekać w eter jak to napisałaś...obcym nie da się absolutnie pogłaskać, skama od obcych nie weźmie choćby to był super zarąbisty kabanosik który pachnie z kilometra... Teraz i tak już jest lepiej, bo na spacerach w obcych miejsca już sobie biega, nie trzyma sie nogawki jak to było na początku...blabladory z kilometra obszczekuje, i idzie zwinięta w precel i najeżona... tak jak by ją ze skóry obierali...dziwne ma te zachowania...ja z nią dużo łażę z Baskim zresztą też. Bo treningu zawsze ją na rower biorę...chciałam z nią trenować agility ale tutaj w pobliżu nie ma nic gdzie mogła bym dojechać komunikacją miejską w miarę sprawnie...jest jedno miejsce ale oni nie chcą amatorów którzy trenują tylko dla funu ;) Tak wiec uczymy sie różnych sztuczek...ale ona ma cholerne problemy ze skupieniem, tz patrzy się na Ciebie jak ciele w malowane wrota...ale jakoś nie przemyśli nigdy tego o co ją poprosze, tylko najpierw robi wszystko co łatwe i lubi łącznie z fiflakiem a dopiero później się położy albo "zdechnie" no nic zobaczymy jak to z nią będzie może po sterylce troszkę się uspokoi :) No i od przyszego roku zabieram ją ze sobą na DT i mam zamiar jeździć na DT regularnie hehe
  14. A co robiłaś z Natką żeby nie bała się rzeczy i ludzi...?? Moja Kropka ma czasem takie napady że nie wiem co z nią zrobić tz... ona burczy w niebo i szczeka bo coś tam sobie usłyszy.. boi się ludzi niektórych... obszczekuje każdego kto wygląda nieco inaczej niż ona tego oczekuje... Ogólnie to ma dziwną psychike ta moja Kropka.. jest kochama ale czasami mam wrażenie że ma okropny charakter... kota kocha a czasami ptrafi go użreć o byle ci.. leży sobie i warczy na Baskiego.. nawet się kiedyś na niego rzuciła głupieloczek mały...ale piętno odcisnęło tez na pewno to że bardzo wcześniej została odłączona od matki bo zaledwie 3 tyg miała...ale nie było innego wyjścia.. matki mi nie chcieli dać...:(
  15. A to ja nie jeżdże sama.. ja sie boje ieczorem czy w nocy pod klatke sama wyjść a co dopiero do lasu jechac z psem.. ale robiło się głupie rzeczy :D Tambyly som fajni same czerwone oczka i zające kamikadze.. :D
  16. No ja kiedyś w nocy kiedy jeszcze lubowałam się w nocnych treningach.. obecnie troche zmądrzałam to wleciałam na drzewo przez tego mojego głupola, jechałam lasem nagle mignęły mi czerwone oczy i kita mojego psa jak zawraca.. potem to działo sie tak szybko ze nie wiedziałam kiedy wylądowałam na pniu :/
  17. Tak na dobrą sprawę to w góry można spokojnie z psami iść. Ważne żeby był na smyczy i w razie potrzeby mieć kaganiec..bo niestety wolno biegające psiska po górach robią troszkę zamieszania i strachu...Jest kilka miejsc w które z psem nie wejdziesz ale ogólnie to psia turystyka kwitnie :D
  18. JaAaA takiego macie skrzata cudacznego w domu?? Ja nic nie chce krakać.. ale ja też w domu miałam bidę do oddania i teraz ta mała wszoła jest już z nami na stałe :P :D Cudaczny śliczny :D
  19. Świetny jest ten twój maluch taki diobeeeł kochany :D Tutaj wyszedł strasznie zadziornie :D [URL]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Wakacje/DSC02614.jpg[/URL]
  20. No to teraz wyzwanie przed tobą, bo zadanie masz trudniejsza nauczyć się czytać nowego psa jeśli nie masz go od szczeniaka... w szczeniaku wiele rzeczy wpaja się samemu a tutaj jednak trzeba się trochę napracować.. ale dziewczyna na prawdę jest świetna i zazdroszczę Ci takiego towarzystwa :)
  21. No powiem Ci... że przy rowerze z dwoma psami to jest troszkę niebezpiecznie bo jednak inaczej się spada z roweru a inaczej z wózka hulajki czy sanek gdzie z tyłu ani miedzy nogami nic cie nie blokuje...ale ja tez z dwoma psiakami jeżdżę z rowerem i żyje zęby wszystkie mam.. ale najpierw lepiej na sucho na nóżkach popróbować.. i najważniejsza jest znajomość komend przez psy bez tego ani rusz niestety w sytuacjach awaryjnych ratuje zdrowie i życie ;P Czasami oszczędzi zszarganych nerwów ;P
  22. Ja sie czasami pukam w głowe czemu wczesniej nie poszukałam Travoisków... No ale widocznie miało być tak jak jest :) Ale nie ma co sport jest cudowny! ;) a puki co zapraszam do przeladania galerii na [URL]http://nuguns666.digart.pl/digarty/[/URL] ;) Nic nowego zaprzęgowego nie ma ale może ktoś nie oglądał ;P
  23. No i gdzie te zdjęcia.. jak sie tu ma zrobić ruch to trzeba to nakręcić.. do mnie też wcale dużo osób nie wchodzi ale co tam.. ja się wylewam na forum jak mi cudownie z moimi psiakami :D
  24. Jak zaprzęg obaczy sarnę to jest hard core.. ale zazwyczaj przynajmniej do teraz zawsze biegły ale ścieżką.. najbezpieczniej się zatrzymać i przeprowadzić zaprzęg kawałek albo doprowadzić psiaki do ładu sprowadzić je na ścieżkę i wio dalej.. zdarzyło się że raz leżałam w rowie :D Da sie przeżyć.. na razie moja para liderów jest dosyć usłuszna pod względem takich ekscesów ;)
  25. Jak bym miała taką bande to tez bym sie sama po górach nie bała... z mańkami i natką ma sie bezpieeecznie :D z hasiorkami to może bym się troszkę obawiała ale mańki to mają swoje w głowie poukładane :D
×
×
  • Create New...