Witam,
Pozdrawiam z pierwszym postem!
Bardzo cenny watek!
Prosze o rade. Otoz Zona i dwojka szkrabow wymogli na mnie, aby w koncu po przeprowadzeniu sie z ZA MALEGO mieszkania 66m2 (niezla wymowka, co?) do wiekszego w koncu kupic jakiegos psiaka. Bronilem sie bronilem, no i chyba przyszla kryska...
No i mam prosbe o rade - jakiego psiaka kupic/przygarnac? Kryteria:
1) pewnie najlepiej nie za duzy, aby sie nie meczyl i nas/mnie nie meczyl
2) odporny psychicznie na male dzieci (3 latek i 6 ciolatka)
3) rasowy czy moze byc kundelek (czy te sa jak to sie mowi madrzejsze od rasowych?)?
4) Rodzinka moja chce abysmy wzieli psiaka ze schroniska - dobry pomysl?
5) najlepiej niezbyt ujadajacy, wlasnie taki madry by sie przydal.
6) no i jak sie zachowywac zeby przetrwac?
Z gory przepraszam za slabe pytania, ale przychodze z otwarta przylbica i posypuje glowe popiolem proszac o zrozumienie i dobre slowo... Na innym forum juz zostalem pouczony, ze ja tez powinienem sie sam przekonac, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie, wiec na pewno jestem gotowy powalczyc aby cala te sytuacje zaakceptowac a moze wrecz za jakis czas polubic.
Pozdrawiam,
Amator