Jump to content
Dogomania

boberoUno

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

boberoUno's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. dzis byłem znów z nim na działce i jest to co wczoraj ona sie go boi a on jak ona podchodzi to na nia warczy , pies był w kagancu i na smyczy a tak wogólw to wodze ze on sie sam w sobie mocno denerwuje wogole sie nie chce patrzyć na nią jak próbuje troche blizej z nim podejsc to odwraca się w druga strone
  2. mieszkam w ostrołęce A pies nie zaatakował jej odrazu chodz jest głuchy i jej nie zauważył i go zaskoczyła a po jakis 10 min w pierwszym poscie wszystko szczegółowo opisałem
  3. pies jest nastawiony na psy bardzo agresywnie i czasem na ludzi jak ktoś nieznajomy podchodzi do niego i go chce pogłaskać ( tamim dystansem do niego podchodzi )to sie wtedy może rzucić a jak nawet ktoś kogo widzi pierwszy raz go pogłaszcze tylko tak mocno i sie go nie boi to sie cieszy .Wydaje mi się przez to że on jest prawie całkowicie głuchy (bo na nic nie reaguje oprocz tego jak sie w domu klasnie w dłonie to sie odrazu zrywa) nie rozumie duzo zachowań i odruchów. Do powyższego : zaatakował ją mocno nie jakaś małą szarpanina za szyje ja złapał i gryzł a jak go próbowałem zdjąć to jeszce za noge i nie chciał puścić
  4. Mam 5 i pół rocznego amstaffa mieszka w bloku jest głuchy ale nie do końca ( wada od urodzenia).Jeździmy czasem na działkę na wieś ( był z nami 3 razy toteż nie wiem czy traktuje to jako swój teren). Dwa dni temu na działkę moj ojciec przygarnął błąkająca sie od kilku dni suczkę owczarek niemiecki z długą sierścią ,widocznie ktoś ja wywiózł bo jest troche zaniedbana wygląda na jakieś 1,5 roku do 4 (ale nie jestem jakimś znawcą psów szczerze mówiąc to wiem o psach niewiele). No i dziś wzięliśmy ze sobą psa na działkę z nadzieją ze będą sie bawić. Pierwsza reakcja była taka że on osłupiał był jakby zaskoczony ona go obwąchała,nie merdały do siebie ogonkami (ona jest większa od niego i to z 20 cm). Potem przez najbliże 10 min biegały sobie kilka metrów od siebie kompletnie nie zwracając na siebie uwagi jakby nigdy nic- nie interesując sie sobą. On patrzył jak ona lata za ojcem i my ja pogłaskaliśmy ale nic. Ale w pewnym momencie jak podszedłem do do bramki i on ustał koło mnie z jednej strony a ona zaleciała i ustała koło mnie z drugiej i wtedy on rzucił się na nią ( choć pierwsze moje odczucie było takie ze to ona ma dominacje), zaczęła piszczeć - szybko zdjąłem go z niej . Potem odczekałem godzine i wziąłem go na smycz i w kagańcu i chodziłem obok niej z nim ale cały czas nie na nią szczerzył a ona się go boi. Co robić pomocy !!! Chce żeby sie zaakceptowały o niewyobrazam sobie zeby przyjeżdżać z nim na działek i raz zamykać w domu jedego raz drugiego aby mogły pobiegać Z góry dziekuję za pomoc.
×
×
  • Create New...