Jump to content
Dogomania

Aleksandrossa

Members
  • Posts

    2218
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandrossa

  1. Byliśmy u weta. Na miejscu dał 2 zastrzyki. 4 mamy zrobić w domu (tzn. tata). Okazało się, że Dorcia musiała być pogryziona przez Cezara w wyniku czego rana zaczęła ropieć. Możliwe jeszcze że to ma podłoże grzybicze.
  2. Nikt nie wie co to może być za choróbsko?
  3. Od 2 lat mam Dore (onek, ogólnie ma ponoć ok. 4 lat, ale na pysiu ma białe włoski i zastanawiam sie czy nie jest starsza i trochę chyba przygłucha, ale nie o tym chciałam napisać). Jak ją przywieźliśmy miała na całym ciele małe strupki. Wet zalecił kąpiel w specjalnym płynie. Pomogło. Lecz teraz problem wrócił. Na tylnych łapach ma strupki, które niemiłosiernie śmierdzą (mimo kąpieli). Dora nie daje sie dotykać w łapy, podejrzewam że ją to boli. Zauważyłam że na brzuchu również zaczyna sie dziać to samo. Czy to może być jakaś przewlekła choroba? Czy nasz drugi owczarek też może sie zarazić?
  4. A co myślicie o Szariku? [IMG]http://images40.fotosik.pl/153/843c10205a3ea3cd.jpg[/IMG]
  5. To już lepiej ze skrzacikiem? PS przypadkowo wyrejestrowałam temat i nie jestem na bieżąco :/
  6. Studentki poćwiartowały psa Tak przyszłe lekarki weterynarii odrabiały "pracę domową" Zobacz wstrząsające zdjęcia, jak dwie studentki w Rosji poćwiartowały psa źródło: [URL="http://www.efakt.pl/galerie/galeria.asp?Id=268"]Studentki poćwiartowały psa >> eFakt.pl[/URL] W Rosji i na Ukrainie wrze. Tamtejsi miłośnicy zwierząt, a zwłaszcza psów, oburzeni są na Annę (18 l.) i Alisę (19 l.). Te dwie studentki weterynarii choć powinny okazywać ciepłe uczucia zwierzętom, zachowały się jak zimnokrwiste rzeźniczki. Dziewczyny zauważyły na poboczu drogi leżącego psa. Był ciężko ranny. Prawdopodobnie potrącił go samochód. Zamiast udzielić psu pomocy, czy zabrać go do weterynarza, cierpliwie poczekały aż zdechnie. Wtedy zabrały jego truchło do domu. I tam urządziły prawdziwą jatkę. Obdarły psa ze skóry, wypatroszyły i poćwiartowały. Wygłupiały się przy tym i fotografowały. A gdy zdjęcia trafiły na portale w Rosji i na Ukrainie, broniły się twierdząc, że tylko "odrabiały pracę domową". [B]UWAGA! DRASTYCZNE ZDJĘCIA!![/B] __________________________________________ Nie chciałabym nigdy trafić do takiego "weta" :( Powinni wywalić je z tych studiów...Różne epitety się cisną na usta jak się czyta takie coś :( Jedynie jak zwykle zwierzęta na tym cierpią :(
  7. Na pewno ma w sobie coś w pinczera.
  8. Ja z nią wychodzę kilka razy dziennie. Zauważyłam, że lakier do włosów na razie pomaga :)
  9. Eh... Ile ja bym dała żeby moja tyle ważyła :roll: Ona ma 25 cm w kłębie i waży 1,4 kg w porywach do 1,5 :(
  10. Śliczna dziewczynka :) Widzę, że jedno uszko nie do końca stanęło? Można wiedzieć ile ma cm w kłębie i ile waży?
  11. Ha :) Mam zdjęcia Miśka, ba nawet filmik nagrałam :D Wieczorkiem dam, bo muszę jeszcze z psem wyjść, wrzucić na kompa i na fotosika :)
  12. Ale śliczna :) Witaj na dogo :)
  13. Napisałam do jednego faceta który również ma klatki. O cenę i możliwość wypożyczenia... Teraz pozostaje czekać na odzew...
  14. Diana jak była szczeniakiem miała złamaną i wet źle nastawił- krzywo sie zrosła... Teraz mała czasami kuleje :(
  15. Znalazłam, ale do kupienia i to za ponad 1600 zł :shock: [url=http://www.alea.com.pl/wy.htm]PPHU Alea[/url] Podniosę.
  16. To w sumie nie tak źle :D Dianie co raz łapa dokucza :(
  17. A co wet polecił? Może jakieś leki by pomogły?
  18. Jak się nie mylę to mam taką samą smycz i obroże (kupiłam na allegro komplet razem z ozdóbką, komplecik skórzany- udało mi się za 45 zł :D a normalnie po 99 :O) nawet kolorek taki sam :D. Niuńka jest śliczna :) Jak podetniesz włoski na uszkach będzie trochę inaczej wyglądała :)
  19. Witamy, witamy :) I o zdrówko pytamy :D
  20. Od jakichś dwóch lat mam psa po przejściach (teraz ma ok.4). Niestety wciąż się boi, zarówno nas jak i drugiego psa (bo on zazdrośnik i się rzucał na nią). Zauważyłam też, że nie umie się bawić. Cezar (drugi psiak) zawsze jest skory do zabawy. Dora nawet zachęcona nie pobiegnie za zabawką. Jej zabawa opiera się na skakaniu na ludzi... Jak ją wołamy, skuli uszy i powolnie idzie. Wtedy przybiega Cezar. Ona jak go zobaczy odpuszcza i idzie w inną stronę. Na pewno napiszecie by poświęcać jej więcej czasu- owszem, ale jak później (po zabawie z samą Dorą) wpuszczamy ją do kojca- Cezar się na nią rzuca... Już sama nie wiem co robić :(
  21. Ona ma już ponad 2 lata... Potrafi cały dzień na dworze przesiedzieć... A drzwi są codziennie przez cały dzień otwarte i może wychodzić kiedy chce... Oczywiscie sama z nią też wychodzę... Ma upatrzone miejsce- u mojej siostry w pokoju :roll: Odstraszacz? Może pistolet na wodę:confused:?
×
×
  • Create New...