-
Posts
82 -
Joined
-
Last visited
About Pszonka
- Birthday 10/30/1980
Converted
-
Location
Katowice
Pszonka's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
widzę, że mamy tu specjalistę od wszystkiego... pod każdym względem NAJ. nie masz chłopie pojecia jak wcześnie skracany był włos mojego psa, stąd moje oburzenie i szok na widok ostatniego zabiegu! znam swojego psa najlepiej, więc daruj... bo pośmiewisko robisz wytykając komuś błędy. gdy mieszkaliśmy w bloku na ostatnim piętrze, latem temperatura w mieszkaniu wynosiła blisko 40 stopni... miałam trzymac go w lodówce? zawsze się jakiś obciach doczepi, taki co wie wszystko... a tak serio to wie tyle, co wyczyta.
-
tak, dzięki Aguś. ja choruję razem z tym psem, a znajduje się jakiś Grey i komentuje.
-
cóż, dla mnie podobnie- powstrzymywanie nie wychodzi Panu na dobre :/ ale za to,ładne rymy... nie znamy się, więc proszę nie osądzać.
-
brak wiedzy na temat rasy? a co ma do tego skracanie sierści? ze względów estetycznych np :shake: na okres wakacyjny zawsze miał skracaną długośc, wystarczyło wypuścić go podwórko- wytrzymywał 3 min w cieniu! nie mówiąc o miejscach słonecznych, czy jazdą samochodem. ma grubą, gęstą, czarną sierść... GREY, ubierz sobie sweterek i szuraj tak cały rok. ktoś cię wyczesze, ale noś go dzień i noc.latem i zimą. nie bede się denerwować, ale moja sprawa czy psa obcinam czy nie. już nie mówię o dniach deszczowych...:angryy:a jeśli chodzi o odbiór psiaka, oddany był w znajome rece- jak się okazało, osoba która zawsze się nim zajmowała była nieobecna... miała zastępstwo,o czym JA NIE MIAŁAM POJĘCIA! mniejsza z tym, dostał płyn do kąpieli- bo kąpać się lubi.z lekarstwem w innej formie byłby problem z podaniem, wyniucha wszystko i jest wybredny. kontrola w niedzielę. wet nie miał pojęcia, że tak wygląda PEKIŃCZYK. p.s. Grey, jeśli masz ochotę mnie obrażać, to sobie daruj, dobrze?:mad: dziel się swoją wszechstronna wiedzą i darem przewidywania gdzieś indziej, z góry dzięki.
-
Szok, prawda????? Facet nazywa się Aleksander Tabacki- weterynarz, ma 2 Przychodnie Weterynaryjne. Orzesze i Orzesze- Zawiść... nie był przy tym strzyżeniu obecny, nic do niego nie mam. z tego co wiem, zrobił to ktoś z tytułem technika weterynarii :( dziś tam jadę, biorę psiaka ze sobą, nie wiem jak- jakoś go zawinę w koc, bo mu najnormalniej zimno- nagle został łysy! jeszcze mu muszę jakoś szelki założyć, albo z nich zrezygnuję.. Boże, nie wiem. biedny pies. NIGDY NIE ODDAM GO W OBCE RĘCE- KAŻDEMU ODRADZĘ PSIEGO FRYZJERA, chyba że zabieg będzie w obecności psiego właściciela.
-
ORZESZE/ ORZESZE ZAWIŚĆ ALEKSANDER TABACKI. NIE POLECAM. Do Weta nic nie mam, ale osoby, które zajmują się obcinaniem psów.... koszmar. mój pekińczyk wrócił dziś WYGOLONY i cały w RANACH... jest wygolony przt samej skórze... oddaliśmy spa do strzyżenia, wrócił łysy na kuracji antybiotykowej- antybiotki, bu nic mu się nie stało od uszkodzeń skóry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! OMIJAĆ Z DALEKA!!!
-
:( nie pamiętam hasła... na zdjęciach nie widać, chciałam dodać filmik. jutro je dorzucę, ogólnie mój pies wygląda tak: [IMG]http://www.voila.pl/236/ye28f/index.php?mid=1&f=1[/IMG] jest goły, łysy ... ale nie to jest najgorsze- sierść odrośnie :(
-
witam... a ja mam problem. oddaliśmy dzis swego pekinczyka do psiego fryzjera, był tam już kilka razy. ale to co dzis zobaczyłam .... byłam w szoku! mój pies jest CAŁY W RANACH! pod każdą łapką ma ślady- nie są to podrażnienia skóry, tylko wyraźnie widać, że maszynka "werżnęła" się w skóre! wierzcie mi, wyglada to strasznie :( dzwoniłam i pytałam kto to zrobił, usłyszałam mnóstwo usprawiedliwień. pojechałam tam osobiście (już bez psa, nie chciałam go stresować), zrobiłam zdjęcia i nakręciłam film, aparat zabrałam ze sobą. jak się okazało, Gizmo (tak wabi się pies), dostał JAKIŚ antybiotyk, by cyt." nic się nie stało od uszkodzeń"... a kuracja antybiotykowa musi być kontynuowana. pies nie da się dotknąć, nie chce chodzić, jak wskoczy na kanapę tak leży i nawet się nie rusza. nie chce jeść, po wyjściu od weta zarzygał samochód... pies zachowuje się jakby przeżył koszmar. wiem, że to przeżycie- ale powtarzam, był obcinany nie jeden raz- i nigdy nie wyglądał i nie zachowywał się po wyjściu jak dziś. jutro mam jechac znów na kontrolę. co mam zrobić??? mój pekińczyk mało tego, ze wygląda jak świnka wietnamska- bo jest wygolony przy samej skórze, to cały w ranach- na szyji, pod łapkami--- wszędzie tam, gdzie skóra jest najcieńsza... :( zaraz dorzucę fotki, ale nie wiem czy będzie coś widać wyraźnie... "na żywo" wygląda to strasznie. Poradzcie mi coś.
-
witam :) jejku jak tu się pozmieniało... dziękuje za pomoc "hop!" na prawdę nie mogłam się tu odnaleźć... nie mogłam odszukac tego wątku o fifulince :/ no więc raz jeszcze dodam fotkę Fifci (bo tak woła na nią moja córa): [IMG]http://www.voila.pl/446/4yfwp/index.php?mid=1&f=1[/IMG] Aaaa! i jeszcze jedno, Fifulinka i Gizmo wyjeżdżają na wakacje w Bieszczady- do moich rodziców :) mam nadzieję, że podróż zniosą dobrze. Fifi ładnie jeździ autem, gorzej z Gizmem- czasem "mu się ulewa" ;) ale damy radę. i zdjęcia pewnie bedą. to się odmelduję- już błądzić nie bede. dziekuje i pozdrawiam!!!
-
tak, jest Im dobrze. Fifi to nie zła szczekuła. obszczeka każdego. alarm najczęściej wznosi Gizmo (gdy tylko zaszczeka pies 2 domy dalej), lecą jak na wyscigi obydwie bestie do drzwi balkonowych i pchają się by cokolwiek zobaczyć... a nie daj Boże by szedł jakiś wielki pies! dolna szybę muszę myć, tak jest zaślimtana :evil_lol: jeśli ktoś do nas przychodzi, i tylko zbliży się do mojej córki, Fifi zaczyna warczeć i szczekać. trzeba ją brać na ręce, bo nie da spokoju, nawet jak odejdzie- to daje głos, że ONA tu pilnuje. taka jest grozna! :lol: kiedyś nagram film i wkleję na Dogo, zobaczycie jaki doberman z nami mieszka.:cool3:
-
nie ma za co.:loveu:
-
witam! długo nas nie było, wiem.. ale wszystko w porządku. oto śpichy-papużki nierozłączki, spanko w kuchni: [CENTER][IMG]http://images39.fotosik.pl/204/85e60a163ca509e0med.jpg[/IMG] i w pokoju córki: [IMG]http://images44.fotosik.pl/208/15dace4ba37fd7bdmed.jpg[/IMG] [/CENTER] -------------------------------------------------- a jeśli chodzi o Natanka, to nie mam żadnych informacji od przeszło pół roku:-( sunia, która była kupiona miesiąc przed "zniknięciem" Natana, zginęła przed domem pod kołami samochodu...:shake: w tym samym dniu została kupiona nowa pekinka..... ................... .......................... nie skomentuję tego. bo najnormalniej brak mi słów. (...)
-
skoro temat nie został zamknięty, to może ktoś napisze jak tam GRUPA...? jak przebiegał test, kto był obecny, kto egzaminował chetnych... i jak to wyglądało. chętnie dowiem się, co straciłam. (bede rozdzielać posty, jeśli to załagodzi wypowiedz na forum......... ) :shake:
-
[quote name='BoUnTy']Jesteś tego pewna? Byla na 15 minutach i myśli, ze wszytsko wie? Prawdziwa dyskusja była dzień wczęsniej i po Twoim wyjściu, jestes starsznie powierzchowana, a p. Antoni spisal się rewelacyjnie, i traktował zarówno o prawie, ustawach nie tylko o ochonie zwierząt, ale takze mówił o konkretnych paragrafach.[/quote] Dziecko......... Pan Antoni ( o ile tak się nazywał- powtarzam) nie mÓwił o niczym!!!! Was---- poprzedniejszego dnia- wielce szkolonych- uczonych, pytał ..... jakie były tematy....... i zaległa błoga cisza....... było cicho "jak makiem zasiał"- zarówno przez """""" ORGANIZATORKĘ """"" tak i WAS - no... co tu dużo pisać? Dziecko, szanuje Każdego ale, proszę....... skończ kłamać :( Ostatnio dostałam zaproszenie (mailowe) na TEST (.....) :flop: [COLOR=Red][B]pytam, więc: jaki test i z czego?[/B] [U] Był? Jestem bardzo ciekawa.[/U] [B] Odbył się? a jeśli tak, to z jakich tematów??? [/B][/COLOR] jeśli jestes tak rewelacyjnie oświecona to cytuj. chetnie się dokształcę :) szkoda, że nikt wiecej nie Broni tematu.. może zaproś na forum Pana, który prowadził """"" SZKOLENIE """"" :wallbash:(spotkanie)....... [SIZE=3] [/SIZE][CENTER][FONT=Century Gothic][U][SIZE=5][SIZE=3]bo Organizator-ka[/SIZE] :look3: [/SIZE][/U]jakos nie mogła tego zrobic do tej pory. [/FONT] i PROSZĘ ODPOWIADAC NA FORUM, NIE NA PRIV'A---- TAK, BY WSZYSCY MOGLI PRZECZYTAĆ. :shake::niewiem: [/CENTER]
-
Sandra tak Kochana i odeszła tak nagle <płakam>
Pszonka replied to Ramona's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-( smutno tu...... współczuję... tyle biedaczków ginie przez takich zmotoryzowanych "wariatów".... :shake: