Jump to content
Dogomania

Wilma

Members
  • Posts

    67
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wilma

  1. Przesyłka już u mnie. Dziękuję i pozdrawiam.
  2. Dzięki za zaproszenie! Poproszę 69. Spodnie Old Navy - za 10,00 zł
  3. Melduję, że przesyłka dotarła. Wszystko zgodne z oczekiwaniami. Dziękuję!
  4. Łeee, za duży! Bardzo. Ale rozejrzę się jeszcze.
  5. Dziękuję za zaproszenie! Skusiłabym się na nr 50, ale podaj wymiary, proszę.
  6. U mnie się zgadza, oczywiście. Podaj konto i koszty, od razu uiszczę.
  7. Dzięki za zaproszenie! I poproszę: 8. Cienka letnia sukienka - za wywoławczą 65. Sven Hassel - Królestwo piekieł. Powstanie Warszawskie - za wywoławczą I się jeszcze zastanowię.
  8. Ależ ta "jasność" jest już chyba od moich ostatnich postów (20 czerwiec 2015 - 21:43, 21 czerwiec 2015 - 08:18), prawda? Bo jasno napisałam, jak sprawę widzę - po lekturze wątku, obfitującego przecież w istotne szczegóły, które nie zostały zawarte w ogłoszeniu. Należę do osób konkretnych i jeśli się na coś decyduję, to nie mam zwyczaju się ociągać, a jeśli rezygnuję - to też konkretnie, po rozważeniu wszystkich "za" i "przeciw". Przykro mi czytać, że domek dla Loni jawi się jakoś tak mgliście. Pozdrawiam Wszystkich zaangażowanych w sprawę. :)
  9. Bardzo dziękuję za miły kontakt i życzenia. :) Mam nadzieję, że to psinka znajdzie mnie. Do tej pory tak zwykle bywało. :) Pozwolę sobie zaglądać tutaj w charakterze "niemej czytaczki" i kibicować. :) Wszystkiego najlepszego! :)
  10. Przemyślałam sprawę dogłębnie i doszłam do wniosku, że nie ma sensu, bym (w razie, gdyby p. Kasia jednak Loni nie wzięła) narażała zwierzaki na wielką niewiadomą i stres. Wg mnie Lonia, z jej charakterem, powinna raczej być jedynaczką. Jeden z moich kotów to "mistrz wagi ciężkiej": waży prawie 8 kg i - wkurzony - mógłby zrobić Loni, która jest maleństem, prawdziwą krzywdę. Nie mam możliwości, by zwierzaki na początku izolować i zapoznawać powoli. Ponadto mieszkam w bloku, w którym są też psy, co mogłoby wprawiać Lonię w stan permanentnego podenerwowania. Wobec powyższego życzę optymalnego wariantu jeśli chodzi o adopcję Loni oraz satysfakcji Wszystkim Zainteresowanym. :)
  11. No cóż... Może się okazać, że za późno znalazłam ogłoszenie o Loni. Jeśli nie trafi do mnie, widocznie nie byłyśmy sobie pisane. :) Serdeczności. :)
  12. Z jakiegoś powodu post się zdublował :)
  13. Witam Wszystkich Zainteresowanych! Dopiero teraz doczytałam nowinki, bo ciągle natrafiałam na jakieś problemy ze stroną, a mój antywirus przestrzegał przed jakimiś zagrożeniami. :) Rozumiem, że Lonia jest już po "wizji lokalnej"? Niepokoi mnie jej reakcja na inne zwierzęta: jeden z moich kotów, "oszczekiwany" we własnym domu, na pewno by się rozchorował, bo to nadwrażliwiec. W naszym przypadku na takie próbne spotkania i powolne oswajanie jest trochę zbyt daleko. Ot, zagwozdka... :-| Pozdrawiam i proszę o wieści. :) PS Proszę nie traktować tego, co napiszę, jako złośliwość z mojej strony: jestem całkowicie przeciwna karmieniu psa "ludzkim" jedzeniem, a już na pewno - wędlinami. Jeśli pies dostaje "moją" zupę, to jest to porcja oddzielona zanim dodałam przyprawy.
  14. Pogodzę się z każdą decyzją, bo to nie chodzi o mnie, a to, by psinka jak najłagodniej zniosła kolejną zmianę w życiu. W moim awatarze jest Nitka - sunia, która odeszła za TM mając 16,5 roku.
  15. Chyba dobrze trafiłam do "mojego" psa? :) Bo ja się staram o Lonię i stoję w kolejce. .. Uzbrojona w cierpliwość - pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Create New...