-
Posts
3572 -
Joined
-
Last visited
Pinesk@'s Achievements
Newbie (1/14)
15
Reputation
-
Taks, czy będzie w tym roku bazarek kubraczkowy? :)
-
Prawdopodobnie to wynik szoku po wypadku, oczko po wypadku miało większą źrenicę niż drugie. Na szczeście wszystko jest już unormowane. Nawet nie wiecie jaki to kochany i wdzięczny kot, o mało się o niego nie zabiję tak się pcha pod nogi żeby go zauważyć :) zrobię mu zaraz kilka nowych zdjęć :) EDIT: Chyba pierwszy raz w szeleczkach hihi bo mina nieciekawa :) W piątek wybieramy się na kolejną kontrol do lecznicy i jak będzie wszystko w porządku- umawiamy się na kastrację. Wypadek dziś został odpchlony i zabezpieczony przed kleszczami. Jest tak kochanym pieszczochem, że szok. Jest niestety trochę płochliwy, w nowym miejscu chowa się w bezpieczne miejsce ale szybko się przekonuje. Dziś pomalutku i pod nadzorem oswajał się z psami. Jest bystrym kotem, szybko się uczy, przyjaźnie nastawiony do otoczenia, chodząca miłość :) [img]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1110126_zps5b087d2d.jpg[/img] [img]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1110125_zpsdb612bcf.jpg[/img] [img]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1110118_zps762cbc75.jpg[/img] [img]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1110115_zps6e62a9df.jpg[/img] [img]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1110122_zps7a5105f0.jpg[/img]
-
Dziękuję kochana! Nie wiem co by było gdybym przejeżdżała godzinę później, kotek pewnie by już został rozjechany przez inne auto, niestety tutaj ludzie nie traktują zwierząt jak żywe, czujące, kochające istoty. A koty to już w ogóle. byle myszy łapały, spały z dala od domu i za duzo jeść nie chciały. A no i kociaków nie rodziły. Sterylizacja? No gdzie, tak drogo.. Lepiej do worka i do Wisły lub łopata i do ziemi, okropne jest życie niektórych zwierząt na wsi :( Nie mówię bo są wyjątki, czekam na dzień kiedy to wszystko się zmieni na lepsze dla zwierzaków.. Wypadek dziś idzie na kolejną wizytę do przychodni, oby stan się ustabilizował!
-
Witajcie. Wracając wczoraj przed północą z pracy między jedną a drugą wsią ledwo wyminęłam leżącego na środku drogi kota. Prawdopodobnie samochód jadący przede mną potrącił go i się nie zatrzymał bo krew na futerku była bardzo świeża. Na szczęście do domu było blisko- szybko pojechałam po kennel klatkę i delikatnie zapakowałam kota do samochodu. Wypadek- bo tak dostał na imię- jest już po wizycie w lecznicy. Na szczeście nic połamane nie jest, kot był mocno poobijany. Wczoraj leżał, język przygryziony, ślina i krew z mordki, dziś już elegancko chodzi, czuje się lepiej. Miał gorączkę, dostaje antybiotyk i lek przeciwbólowy. Ma rozerwaną przestrzeń między kością żuchwy a dziąsłem, szyć się tego nie da, musi zadziałać antybiotyk i się wygoić. Jest super przyjazny do człowieka, niesamowicie się tuli, mimo takiego bólu nie okazał wcale agresji. Ma lekko ponad rok. Boi się bardzo psów a mam obecnie dwa swoje, 2 na DT i jedego na przechowaniu od siostry + 3 swoje koty i jeden dokarmiany dzikus także Wypadek jest póki co odizolowany. Po wyleczeniu i kastracji będziemy szukać dobrego domu ponieważ na wsi po kota nikt się nie zgłosi bo przecież po co zwracać koszty leczenia skoro tyle małych się teraz urodziło. Już informację 'puściłam' o znalezionym kocie ale cisza póki co. U weterynarza zapłaciłam tylko za leki 25zł, Pani Asia i Pan Piotr z lecznicy w Malborku mają dobre serce i nie wzięli za usługę. Jutro kolejna wizyta. Jeśli ktoś chciałby wspomóc Wypadka- chętnie przyjmę jak ktoś ma na zbyciu jedzonko, woreczek żwirku czy parę innych rzeczy potrzebnych dla kotka. Zawsze zajmowałam się psami, to mój pierwszy kot na DT. Sytuacja niespodziewana i nieplanowana ale przecież nie zostawię kota na ulicy.. Będzie na pewno robiony bazarek na utrzymanie tj karma, kastrację, szczepienie, odrobaczenie i tak dalej. Kociak nie jest pod opieką żadnej Fundacji/Stowarzyszenia. Kot przebywa 10km od Tczewa (woj Pomorskie) Wklejam tylko jedno zdjecie, zaraz po znalezieniu, wieczorem wstawię nowe. [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/61c3dc9e-3deb-48d3-8371-cd306bcb752b_zps805001f9.jpg[/IMG]
-
Besti gdzie taki kaganiec na miarę można kupić? :)
-
Ja z takm trochę małym spamem ale może ktoś w Olsztynie poszukuje stancji? Odnajmę swój pokój, 1-osobowy, możliwość trzymania zwierząt, współmieszkańcy to studenci weterynarii II rok + labrador 9 miesięcy. Jakby co PW ;) (PS. nie oddawałabym ale zmuszona jestem do przeprowadzki do innego miasta ;) )
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dwa przerażone maluchy szukają ciepłego domku [Olsztyn]
Pinesk@ replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Keks: [img]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1100181_zpsb687d416.jpg[/img] [img]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1100185_zps1bfda407.jpg[/img] KOka: a taaaakie robie oczy jak chcą mi zrobić zdjecie: [img]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1100198_zps389886cb.jpg[/img] -
w olsztynie nie słyszałam o żadnej grupie dogtrekingowej, masz jakieś namiary? Jakby kogoś interesowało od marca/kwietnia prawdopodobnie bedzie nabór do dimico na agility podstawowe więc.. ;)
-
Jestem na wątku małej. Jak będę słyszeć o jakimś transporcie dam znać i trzymam kciuki!
-
Nie brałam udziału ale chetnie bym spróbowała :D
-
Oj szkoda,myślałam ze bedzie jakiś wspólny spacerek z psami ;) Ja siedzę na zootechnice i póki co nie myślę o maturze, jakoś mi brak wiary w siebie :P Nie wiem nawet czy jeszcze wnioski można składać. Aczkolwiek po naleganiu kilku osób zastanawiam się nad poprawianiem chemii tylko... nie wiem czy chcę mieć kolejny rok w plecy ;) I jak Ci się żyje w akademiku?
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='dominika405']Hej ho!Nie było mnie tutaj kupę czasu,ale studia trochę mnie pochłonęły.Ogólnie nie jest najgorzej jeżeli człowiek uczy się regularnie.Gorzej jak się zaliczy jakąś wpadkę i wtedy wszystko się nakłada.My, w Olsztynie mamy teraz koło za kołem żeby się wyrobić do sesji.Bardzo się cieszę,że kończymy już biofizykę,chemię,biologię,łacinę i TI bo to takie zawracanie głowy jest.Trzeba poświęcić x czasu na naukę,a w sumie przedmioty nie przydatne.Na anacie ciężko,ale bardzo ją lubię(chciałabym zająć się kiedyś chirurgią,bo jakoś mnie to fascynuje),na histologii masakra.Nie mamy wejściówek,ale odpytują nas co zajęcia.Jakoś nie idzie mi nauka tego przedmiotu. :roll: To,że z pracą po ciężko - mówi większość. Niestety tak to teraz jest i po większości kierunków tak jest.Ja od wakacji mam zamiar chodzić do znajomej lekarki podglądać jej pracę,może troszkę pomóc.Nie chce być bierna,bo konkurencja na rynku jest ogromna.[/QUOTE] Dominika masz piesa w Olsztynie? Gdzie mieszkasz? :)
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dwa przerażone maluchy szukają ciepłego domku [Olsztyn]
Pinesk@ replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Mamy nużycę u obu maluchów... :(