[quote name='agusiazet']Moja paczka dostarczona do przychodni Koralgol, zniknęła - kurier, dostarczył, ktoś odebrał i paczki nie ma!!! Jest mi przykro, że 160 złoty poszło na marne:(
Może jednak nie do końca...chyba raczej nikt nie wziął żeby tym handlować, trzeba myśleć ,że od razu poszła na dokarmianie piesków.
Posłuchajcie...
Dzisiaj jeszcze do 20..a nawet do 20.30 zbierają żywność w Warszawie . Wszystko składa się zaraz za bramą wiazdową do urzędu wojewódźkiego. (Warszawa Plac bankowy 3/5) Wczoraj podobno cały transport poszedł :)). Dzisiaj byłam rano to mieli niewiele ale jak pojechałam koło 15 to nazbierała się już pokaźna ilość..
Wiemy jednak ,że potrzeby są duże i niestety na długi okres czasu.
Wyobraźcie sobie tylko ..jeśli ci biedni ludzie wszyskiego potrzebują i niczego nie mają ,.to skąd mają mieć dla zwierząt. A jest też masa zwierząt które się zgubiły w tej całej katastrofie i są dożywiane z doskoku przez przypadkowe osoby.
Naprawdę liczy się każda puszka i każda nawet najmniejsza paczuszka suchej karmy.