Witam, otóż mam taki problem-mam sunię, która aktualnie ma cieczkę no i z tym mam kłopot, bo gdy tylko wychodzę z nią na spacer, pod moim domem i za mną ciągnie się wataha psów, czasami zostaje jeden i tak potrafi nawet wiele kilometrów za mną przejsc i za suką. Czy jest możliwosc temu zaradzic? Czy jest jakiś sposób, nie wiem, wezwac policję, gdy nie zna się właściciela ani nie wie się, skąd ten pies jest? Czy wtedy jest możliwa interwencja? Może przesadzam, ale mam dosc, dsy idę przez Rynek a za mną parę psów idzie, niektore wręcz są agresywne, bo gdy je odganiam, to warczą na mnie i szczekają. Help, co robic? Proszę o rady!