Jump to content
Dogomania

RIVER

Members
  • Posts

    420
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by RIVER

  1. Majka jako osobisty pies właścicielki hoteliku nie może być chuda, antyreklama byznezu by była:eviltong:
  2. Biedna babunia:-( Dobrze, że ma taki cudowny dom u Was Murko:buzi:
  3. [quote name='DONnka'] Jeżeli miałyby zjadać [B]30 kg karmy na miesiąc[/B], jak pisze Karilka, [B]to miesięczny koszt wyniesie ponad 400 zł[/B], bo za 13,6 kg tej karmy SKARPETA zapłaciła 193 zł [/QUOTE] Przypomnę i "idę" coś wpłacić. Kto jeszcze?:cool3:
  4. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239949-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-r%C3%B3%C5%BCne-pakiety-do-wyboru-do-23-02"] [/URL]Może warto skorzystać z bazarku ogłoszeniowego? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239949-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-r%C3%B3%C5%BCne-pakiety-do-wyboru-do-23-02[/URL]
  5. Jestem na zaproszenie. Bardzo mi przykro, że nie mogę pomóc:-(
  6. Zdaje się, że Reks się sam wyadoptował:eviltong: Trzeba teraz tylko czekać na mądrą i przemyślaną decyzję Twoich rodziców, no i wizytę ktoś wam będzie musiał zrobić:diabloti:
  7. [quote name='Soema']Pokerku zaczynam się zastanawiać. [/QUOTE] "- Kaźmierz, ja tak myślę... - Mania, ty nie myśl, bo od myślenia głowa boli":evil_lol: Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:calus:
  8. [quote name='Soema'] [B]Potrzebuję pomocy baaardzo.[/B] Wiem, że tu kiedyś dużo osób zaglądało.. psy są na wsi, 30 km od Sandomierza. Nie stac mnie żeby tam codziennie dojeżdżać przynajmniej raz, poza tym to nie miejsce dla nich, nie teraz... Potrzebuję miejsc dla nich.. Obdzwonię gminy, zrobimy plakaty... ale skoro uciekły w taki mróz i spały przy bardzo ruchliwej drodze, to co to za właściciel?! Nie mogliśmy ich zostawić..[/QUOTE] Zaglądają;) tylko nie mają jak pomóc:-( Daj numer konta na pw, postaram się chociaż parę groszy podesłać. Pewnie, że nie mogliście ich zostawić...
  9. [quote name='bakusiowa']Super filmik. Ciotka bakusiowa zaczęła wysyłać zaproszenia na wątek.[/QUOTE] Jestem, tylko nie mogę wspomóc blekusia bo mam w hoteliku zgredusia:-( i długi do spłacenia po leczeniu zgredusiowej kumpeli, która odeszła równo miesiąc temu... Będę Was wspierać duchowo, bo podobny blekuś ostał mi się z BDT:eviltong:
  10. Bączku, a może spróbuj Alfikowi podawać "glutka" z siemienia lnianego. Moja Łezia /14 lat, guz nerki/ pod koniec miała problemy albo biegunka albo zatwardzenie i u nas pomagało. Łyżka siemienia /ziarenka/ zalewałam wodą, gotowałam, odcedzałam, studziłam i mieszałam z gotowanym ryżem i odrobiną sparzonego mielonego mięsa.
  11. [URL="http://images50.fotosik.pl/1573/69d367dd54730bb1.jpg"]http://images50.fotosik.pl/1573/69d367dd54730bb1.jpg [/URL] Nowa fryzura i adorator w tyle:eviltong: Proszę o wpisanie [B]mnie [/B]w kolejkę na emeryturę u Murków, od kwietnia do października mogę mieszkać w boksie zewnętrznym.
  12. Fajna jest, chyba nie żałujesz, że jest z Tobą:evil_lol: Looknij na wątek informacyjny hoteliku u Murki. Mój Ponguś prezentuje tam swój słodki uśmiech z jednym zębem. Łezunia jego kumpelka jest bardzo chora, więc po pobycie w klinice wróciła do mnie.
  13. Ludzie nawet zdrowych szczeniaków nie chcą, moje młode koleżanki to nawet nie chcą mieć dzieci bo kłopot :shake: Teraz dla Jaruni będzie najgorszy okres bo się zaczną te wszystkie pylenia... :-(
  14. Wit, a rtg nerek robiliście? U mojej 12-letniej suni zabranej ze schroniska w listopadzie mocznik i kreatynina rosły pomimo diety niskobiałkowej (RC renal) i leków, rtg pokazało guz na prawej nerce i kamienie w lewej. Suchy renal firmy RC zdaje się nie bardzo smakuje psom, dawałam trovet renal&oxalate puszki, nasz wet pozwolił mieszać z ryżem lub makaronem, dodaję trochę gotowanej utartej marchewki [B]"Diagnoza - rokowania (nerki nie pracują ) albo stan zapalny nerek [/B]" - nie ma albo, dobry wet ma mieć pewność, jeśli nie może zrobić badań dokładnych u siebie niech Wam poda gdzie i jakie Napisz z jakiego regionu Polski jesteś
  15. W Nowym Roku życzymy Wam zdrowia, radości i spełnienia marzeń. G. i psiaki:loveu:
  16. [quote name='Soema']A cześć ;) RIVER jak tam sobie radzicie? [/QUOTE] Psy radzą sobie świetnie, nie mogę się zebrać z założeniem im wątku bom lekko niezdrowa /na ciele bo na umyśle to każdy wie, żem od dawna "nieuleczalna":evil_lol:/ a obowiązki chorować nie pozwalają. Widzę, że 3 sztuki to u Ciebie norma:eviltong:
  17. [quote name='Soema']To jest TEN wirtualny podopieczny o którym pisałaś mi kiedyś? Chylę czoła, przeskoczyć z jednego na trzy psy to ładny szok :) Trafiło się mu.. Czekam na wątek, ciekawa jestem koleżanki, Twój Misio nie zazdrosny? u mnie chwilowy spokój...[/QUOTE] napisałam Ci wszystko o tym "moim" Pongu na maila. Wczoraj robiłam pierwszą leczniczą kąpiel. Psy żyją, ja ledwo co :eviltong: O 3:30 poszłam podłożyć do pieca c.o. i zobaczyć czy żyją. Pongo po kąpieli jak go opatuliłam to do rana się nawet nie ruszył, a podobno miało mu być źle w cieple :mad: Jak usiadłam obok niego położył mi łep i przednie łapy na kolana i tak tuliliśmy się... Choinka krzywdę mu zrobiłam, zawiozłam do kliniki, przebadałam, zabrałam starego psa z chorymi stawami z nieocieplonej budy do pomieszczenia w piwnicy z grzejnikiem
  18. Schron nie wydaje psów na DT, dziadek był moim wirtualnym podopiecznym, zgodzili się na adopcję ale pod warunkiem, że adoptuję go z koleżanką, bo "psy bardzo zżyte, od 6 lat są razem i dziadek tego rozstania, by nie przeżył". Napiszę Ci wszystko na maila wieczorem, bo pw chyba nie odbierasz. Wątek założę, ale dopiero jak się zorganizuję ze wszystkim i chyba trzeba będzie w dziale mają dom, potrzebują pomocy. Dziadek się wczoraj na spacerku wytarzał w trawie, potem podrapał tylną łapką i podszedł z na wpół bezzębną roześmianą morką na głaski. Prońko śpiewała: każdy ma to co życie mu da... Witajcie w klubie :eviltong:
  19. Chcesz się zamienić? W piątek przywiozłam ze schronu dziadka-zgreda i jego młodszą koleżankę. Siedzą u mnie w piwnicy, dziadek ma chore stawy, kumpela miała być zdrowa a ma chore nerki, serce też, a do tego przeziębiona, od wczoraj na antybiotyku. W klinice zeszło nam 2 godziny, powrót do domu, długo, mgliście, ciemno. Odbiło mi:oops: Jadę na zakupy jakby Misiek tu się zalogował i pytał o dobrego psychiatrę, który udziela porad wirtualnie to dajcie mu namiary... Diagnozę już sama sobie postawiłam: zbieractwo. TŻ pomimo, że psiolubny powiedział żem wariatka a stare chore psy schronisko powinno uśpić :shake:
  20. [quote name='Soema']Wicie co? Wiecie co? A wczoraj to minął rok, o.[/QUOTE] Gratki Soema :loveu: Wiem, że marzyłaś o rodowodowym bokserze. Patrzę na Molly i nie wiem, czy dostałaś bokserkę w ciele kundla, czy zrobiłaś z kundla bokserkę :evil_lol: Pozdrowienia do Miśka, który przyjechał do mnie na bardzo awaryjne DT, z wyglądu jest 2% jamnikiem, a z charakteru 102% /jamnik to po rasach agresywnych to następna w kolejności, której nie chciałabym mieć/, siedzi u mnie na tym ABDT już 3-ci rok, szczeka na gości, rzuca się na mojego szwagra, kłóci się z moim TŻ-em, wetów wali kagańcem po nogach, na spacerach muszę mieć oczy dookoła głowy, a pomimo to kocham drania i będzie ze mną "dopóki śmierć nas nie rozłączy". Pocieszyłam Cię?:razz:
  21. Dziękuję za zaproszenie na wątek i przepraszam, że nie mogę pomóc :-(
×
×
  • Create New...