Pani sędzia zbyt surowo oceniła mojego psa. Fakt, że pies miał przodozgryz, ale nie powinien dostać oceny dyskwalifikującej, ponieważ we wzorcu przodozgryz nie jest wadą dyskwalifikującą. Ponadto sędzina nawrzeszczała na mnie, jak mogę wystawiać psa wiedząc że ma przodozgryz. Wyrzyła się na mnie także bo mój pies zrobił kupę na ringu(posprzątałam ją, ale sorry to była hala na dworze padał deszcz, gdy poszłam z moją chihuahua na dwór na tą mokrą trawę to tylko była cała w błocie i trzęsła się z zimna; niech nie wymaga od psa takich rzeczy) Nie spomne co się stało z moją kuzynką która wystawiała siostrę moego psa i była przedemną. Gdy moja mama później do niej podeszła to powiedziała, że może zmieć ocenę na dobrą, ale i tak nam to nic nie da.