Jump to content
Dogomania

analityk8

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

analityk8's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Moja najdrozsza Kajunia odeszla dzisiaj za TM:placz::placz:. Tak strasznie to boli, chwilami mysle ze za wczesnie podjelam decyzje o uspieniu ale Ona juz cierpiala. Bylam z Nia do samego konca......
  2. Kajunia jest coraz słabsza ale apetyt dopisuje na spacerku też pobiegnie za kamyczkiem czy kijkiem.Najgorzej w nocy, bo zaczyna lizać brzuszek a ja nie mam serca trzymać Jej w kołnierzu. To paskudztwo na brzuszku się rozlewa i troszkę sączy :( Zobaczymy jak będzie dalej...
  3. Fakt,że wymaz powinien byc zrobiony wcześniej, ale to i tak nie ma już znaczenia. Z tych zmian na skórze był zrobiony w końcu rozmaz cytologiczny i bez wątpienia to ten sam nowotwór co w listwie mlecznej. Najgorsze,że to zaczyna się tak babrać (tzn. jest mocno wilgotne) na szczęście nie krwawi:-(.
  4. Moja poprzednia sunia Sonieczka tez właściwie umarła przez raka listwy mlecznej. Tylko,że Ona miała ciążę urojoną co cieczkę i guzy pojawiły się dużo wcześniej i rosły wolniej. W przypadku Kajuni myślałam ,że nam się " upiecze". Wtedy do lecznicy poszedł mój szwagier, jest chirurgiem to chyba mniej wrażliwy.Zresztą to nie był jego pies. Teraz zastanawiam się czy nie powinnam tego "załatwić" sama, bo chyba opuszczenie Jej w tym momencie to byłoby świństwo. Tylko czy temu podołam:placz::placz::placz: Wątpię...
  5. Moja sunia ma ponad 12 lat i poł roku temu zdecydowałam się na sterylizację i jednostronna mastektomię, bo drobne guzki,które miała od kilku lat nagle po ostatniej cieczce, która trwała ponad 4 tygodnie silnie urosły. W listwie mlecznej w histopacie wyszedł rak przewodowy z przerzutami w okolicznych węzłach:placz:. Operację zniosła bardzo dzielnie, ale po ok 10 dniach pojawiły się zmiany na skórze.Najpierw leczone były antybiotykami potem solcoserylem , nastepnie mascią p/grzybiczą pózniej był w końcu wymaz na bakterie i grzyby i nic chorobotwórczego nie urosło. W końcu porosiłam o zrobienie preparatu z zeskrobin i wyszedł ten sam rak co w listwie mlecznej. W tej sytuacji myslę,że dobrze że nie zdecydowałam się na chemioterapię. Teraz to paskudztwo rozlewa się powoli po skórze i smaruję to jakąś maścią łudząc się to trochę spowalnia. Niestety Kajunia próbuje to lizać i szczególnie w nocy jej się to udaje.I ciągle się zastanawiam czy to Jej nie boli. Apetyt ma aż za dobry, na spacerze gania za kijem czy kamyczkiem, ale ciężko jest jej wejść na 4 piętro. Nie wiem co robić:-( ... Jak mozna iść psem do lecznicy wiedząc,że idzie się Go zabić! Z drugiej strony nie chcę żeby cierpiała, nie zasługuje na to. Nie chcę przy tym być ale też myślę,że to jej się ode mnie należy:placz: Co robić ???
  6. Ja niestety nie poddałam mojej 13 letniej teraz suczki w porę sterylizacji czego konsekwencją było kilka ciąz urojonych i drobne guzki w listwie mlecznej. Po ostatniej cieczce, która trwała ok.4 tygodni guzki zaczęły gwałtownie rosnąć i zdecydowałam się na sterylizację z mastektomią. Ponieważ pracuję w patomorfologii materiał został zbadany i wyszedł rak przewodowy z przerzutami w okolocznych węzłach. Mimo wieku zniosła operację bardzo dobrze ale niestety w ciagu chyba 2 tygodni od operacji pojawiły się zmiany na skórze. Najpierw oczywiście antybiotyki maści na grzybicę,w końcy wymaz i nic wszytko negatywne. W końcu wzięłam do badania rozmaz w zeskrobin ze skóry i niestety jest to samo co w listwie mlecznej. Jutro mija 6 misięcy od operacj, zmiany na skórze powoli się rozlewają a ja patrzę na Kajunię i się zastanawiam czy to już ją boli czy nie. Czy w ogóle jest dobry moment na decyzję o uśpieniu:-( Apetyt jej dopisuje, gorzej ze spacerami bo mieszkam na 4 piętrze a suńka ma kłopoty ze stawami biodrowymi (waży ok.25 kg a pańcia też nie ma zdrowego kręgosłupa). Nie wiem co robić dalej nie chcę aby cierpiała :placz:
  7. Ja niestety nie poddałam mojej 13 letniej teraz suczki w porę sterylizacji czego konsekwencją było kilka ciąz urojonych i drobne guzki w listwie mlecznej. Po ostatniej cieczce, która trwała ok.4 tygodni guzki zaczęły gwałtownie rosnąć i zdecydowałam się na sterylizację z mastektomią. Ponieważ pracuję w patomorfologii materiał został zbadany i wyszedł rak przewodowy z przerzutami w okolocznych węzłach. Mimo wieku zniosła operację bardzo dobrze ale niestety w ciagu chyba 2 tygodni od operacji pojawiły się zmiany na skórze. Najpierw oczywiście antybiotyki maści na grzybicę,w końcy wymaz i nic wszytko negatywne. W końcu wzięłam do badania rozmaz w zeskrobin ze skóry i niestety jest to samo co w listwie mlecznej. Jutro mija 6 misięcy od operacj, zmiany na skórze powoli się rozlewają a ja patrzę na Kajunię i się zastanawiam czy to już ją boli czy nie. Czy w ogóle jest dobry moment na decyzję o uśpieniu:-( Apetyt jej dopisuje, gorzej ze spacerami bo mieszkam na 4 piętrze a suńka ma kłopoty ze stawami biodrowymi (waży ok.25 kg a pańcia też nie ma zdrowego kręgosłupa). Nie wiem co robić dalej nie chcę aby cierpiała :placz:
  8. Czytam to wszystko i ryczę, bo mnie niestety to też czeka już niedługo.Moja psiunia ma 12 lat i raczydło:placz:.
×
×
  • Create New...