Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Julio, Ty jesteś po prostu talent! Piękne zdjęcia, naprawdę. Radość patrzeć na wszystkie te psiaki, a Odyn to balsam na duszę:)
  2. Kaja wypadła z kolejki do sterylizacji, ponieważ zaczęła niespodziewanie uwodzić kawalerów;-) Dlatego została ewakuowana od Renaty5, gdzie jest ich piątka.
  3. Ziutka, a jeszcze były takie z żółtym kloszem od lampy? Nie masz? Margolci w żółtym tak sobie:p
  4. Nikt nie pyta i nie ogląda filmiku? Nowa pani Białej fatalnie złamała nogę, na łozu boleści towarzysza jej, jak zwykle ONI:) Na filmiku widać, jak Angelika radzi sobie z kulami. Juz jeździ na rowerze, zamiast na wózku inwalidzkim, psy są podobno rozczarowane, bo teraz muszą pokonywać kilometry, a z wózeczkiem kwitło lenistwo;-)
  5. Było kretyńskie zapytanie o sunie bullka - pomijam. Ach, to nocne życie... Magda zauroczona Majką, ale ona nie ma syndromu zbieractwa, a dom ma pełny własnych i tymczasowiczów. Też żałuję.
  6. Było kretyńskie zapytanie o sunie bullka - pomijam. Ach, to nocne życie... Magda zauroczona Majką, ale ona nie ma syndromu zbieractwa, a dom ma pełny własnych i tymczasowiczów. Też żałuję.
  7. Nie żałuj:) Widocznie to nie ten adres.
  8. Asiamm kochana - dzięki wielkie! Za tego zgagusa, co Ciotkę DIF nerwowo wykańcza ( a ona mnie:evil_lol:)
  9. Zapraszam do Margo i Kai - są nowe fotki i filmiki:)
  10. A dostałyśmy wiadomość od pani Magdy, że nawiązała kontakt z Luką.
  11. Filmik super - szkoda, że się cały nie wgrał na You Tube. Ziuteczka, a gdzie to zdjęcie z brzucholem do góry? Nie posłałam?! Chryste Panie! Już lecę!
  12. Od prywatnych odczuć ważniejszy jest interes psa - czyli nowy, stały dom. Chyba taki jest cel?
  13. Mamy zaległych kilka wizyt przed/po adopcyjnych. Wizyta Olusia, Bercika to te najświeższe. Czeka ciągle Hienka w Milanówku, Koka, Kawa, 2 szczeniaki z Włocławka. Dobrze liczę? Nie mogłyśmy uprzedzić wcześniej, bo same nie wiedziałyśmy, poza tym, podobno na działce cały czas ktoś jest i opiekuje się psami? Właśnie, a co z Ajaksem i Aresem? Skierowałyśmy przynajmniej trzy poważnie zainteresowane osoby. Pojawiły się? Zgłosiły? Sympatyczne?
  14. A czy ten Vasotop, to to samo co Vetmedin? Jestem na gorącej linii z kardiologiem - do Vetmedinu trzeba chyba właczyć jeszcze inne leki. Ma CAŁKIEM nieczynna lewa komorę?
  15. Są zapytania, ale o psy, które właśnie znalazły domy.
  16. Ale już nie sika!:) Od poczatku nie "znaczył terenu" w nowym domu - widocznie nie czuł takiej potrzeby. Nie znaczył w obecności człowieka, ani bez obecności człowieka Sytuacja została opanowana - dziś dostałam info od pani Bożenki, że po zastosowaniu naszych "patentów" problem skończył się, jak ręką odjął. Od dziś Velvet załatwia się na dworze. Być może jeszcze mu się coś przydarzy, ale to wybaczalne. Odsyłam do literatury - prześle mailem to samo, co pani Bożence
  17. To na 100% przewrażliwienie starej matki - domek jest bardzo sympatyczny i bardzo mu na psie zależało. Czy Bercik też miał zostać w budzie? O co tu chodzi? Dość się nasiedział. Ziutka się narobi, bo masz jeszcze chyba ze dwie zaległe wizyty przed adopcyjne? Jedna też w Milanówku, to może tak za jednym zamachem?
  18. Nie w budzie, nie w budzie - bez stresu, Luka. Ma troszkę lepsze miejsce:) chociaż mieszkanie w budzie, to Oluś zna. Faktycznie, rzadko się zdarza, żeby ludzie nawet nie zapytali, kto zapłaci za transport i dowiezie im "prezencik". Dzwonią codziennie z relacją i podziękowaniami za Olusia - aha, jedna poduszka już padła ofiarą:evil_lol:
  19. Margo tez już ma dom:) Wczoraj przyjechały po nią dwie przesympatyczne panie z Ostródy. Na wieczór, po koszmarnej walce z korkami i trasa gdańska, Margo wylądowała w domku. Jest relacja, wszystko w porządku. Dom sprawdzał AFN - profesjonalnie. Kaja nadal zajeta innymi sprawami;-) Uwodzi kawalerów w Mokrym Nosku.
  20. No, i takie porady poszły do pani Bożenki. Tyle, że on wszystko załatwia w domu...To nie jest znaczenie, bo tego nie robi. Po prostu, załatwia sie w domu. A, jak było w boksie? Brudził? Czy załatwiał sie na zewnatrz, jak był wyprowadzany?
  21. Moniczko, niestety, nie zawsze:( A za słoneczniki ogromny buziak - bardzo mi się przyda troche słoneczka.
  22. Niestety, są i problemy i to dość poważne. Otóż od piątku Velvet ani razu nie załatwił się na zewnątrz - wszystkie potrzeby załatwia w domu:( Jest wyprowadzany często, oswoił się z terenem. Pani Bożena wezwała nas na pomoc - trzeba ocenić, czy to zły nawyk, czy lęk. Omar się wybiera do niej. Ja podesłałam stos stosownej lektury - pani Bożenka jest pełna dobrej woli, ale nie wiem, jak długo wytrzyma. Czy Velvet brudził w boksie? Pani Bożena pyta, jak często był wyprowadzany - ma dzwonić w tej sprawie do Luki. Poza tym Velvet kompletnie nie umie chodzić na smyczy.
  23. Ano, czeka. Było zapytanie o niego, ale państwo chcieli go poznać osobiście - za daleko.
×
×
  • Create New...