olasta
Members-
Posts
17 -
Joined
-
Last visited
olasta's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Kochani Dogomaniacy !!! Przepraszam, że dopiero teraz dopisuję dalszy ciąg historiii Małej Suni, ale ciągły brak czasu i wiosenna aura nie sprzyjają siedzeniu przed komputerem. Spieszę Was poinformować , że Mała Sunia żyje sobie szczęśliwie w kochającej i troskliwej Rodzinie, gdzie jest przez wszystkich rozpieszczana , przytulana i głaskana. Jest grzeczna i bardzo wesoła, uwielbia zabawy z dziećmi i odpłaca się ogromnym przywiązaniem i wdziękiem. Wszystko Jej się podoba i nigdy nie grymasi. Po dwóch miesiącach aklimatyzacji została poddana zabiegowi sterylizacji, po którym szybko wróciła "do normy". Jeżeli wszystko szczęśliwie się ułoży, to może zobaczymy Ją pod koniec wakacji. Niestey co do dzieci Małej Suni, to mamy tylko kontakt z ludźmi, którzy adoptowali pieska i sunię , reszta osób nie kontaktuje się z nami. Sunia córka też trafiła do wyjątkowego domu i jest w kochającej i troskliwej Rodzinie. Jest ruda i coraz bardziej podobna do Mamy, wyjątkowo ładna i delikatna. Za kilka miesięcy , pewnie po pierwszej cieczce zostanie wysterylizowana. Myślę ,że ucieszą Was takie dobre wieści , a ja ze swej strony jeszcze raz bardzo, bardzo wszystkim Wam dziękuję za pomoc , bo tylko dzięki Wam ta historia znalazła takie szczęśliwe zakończenie. Pozdrawiam serdecznie - Ola
-
Kochani Moi Dogomaniacy !!! Nie miałam wcale większej nadziei, że kiedykolwiek będę mogła Wam to napisać – [B]WSZYSTKIE PIESKI ZNALAZŁY NOWE DOMY !!![/B] Ostatnie dwa szczeniaczki zabrali ludzie , którzy przychodzili kilka razy , zachwycali się psiaczkami, ale nigdy nie zdeklarowali, że chcą je adoptować. I nagle dojrzeli do właściwej decyzji !!! Moje szczęście nie ma granic również dlatego, że Sunia Fela także pójdzie do adopcji. Nie pisałam o tym wcześniej, bo sama nie wierzyłam ,że to będzie możliwe. Teraz jednak zapadła ostateczna decyzja i Sunia znajdzie swój szczęśliwy dom za granicą. Nie będę pisać o szczegółach, bo nie wiem czy nowy właściciel by sobie tego życzył . I ta właśnie adopcja (może nie tylko ta) doszła do skutku dzięki ogłoszeniu na Dogomanii i dzięki temu, że z takim poświęceniem pomagaliście w poszukiwaniu domków dla porzuconych zwierzaków. Jestem zaszczycona, że mogłam Was „poznać” i spotkało mnie to szczęście, że to właśnie mnie pomagaliście w tej trudnej sprawie. Może to zabrzmi patetycznie, ale mocno podbudowaliście moją wiarę w ludzi !!! Dziękuję Wam bardzo , bardzo gorąco – pozostając Waszą dłużniczką. Jutro zabieramy Sunię do naszych lekarzy, żeby przygotowali na wyjazd potrzebne dokumenty i zrobili konieczne szczepienia. Musimy również przyzwyczajać ją do jazdy samochodem, bo nie wiemy jak to znosi, a czeka ją długa podróż. Będę starała się informować Was o losach Małej Suni do czasu Jej wyjazdu z Polski. Pozdrawiam Was bardzo, bardzo gorąco - Ola
-
Drodzy Moi Dogomaniacy !!! Kolejna dobra wiadomość !!! Jeden z trzech synków znalazł dom !! O ile dobrze zrozumiałam przez telefon, to adoptowali go ludzie , którzy mieszkają po sąsiedzku, więc będzie z nimi kontakt. A poniżej Sunia Fela - jakie ufne i rozumne te oczy !!! Pozdrawiam serdecznie - Ola [URL="http://img242.imageshack.us/img242/1572/tmp4115rh2.jpg"][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/1572/tmp4115rh2.jpg[/IMG][/URL]
-
Gwarantuję ,że zrobimy sterylkę przed oddaniem do adopcji . Jeżeli znajdzie się ktoś , kto pokocha Ją "od pierwszego wejrzenia" , to na pewno będzie chciał poczekać na zabranie Suni do momentu zrobienia zabiegu. Znalezienie kogoś kto adoptuje pieski, teraz graniczy prawie z cudem !!! Tam , gdzie psiaki teraz mieszkają "przewija się" sporo ludzi i wszyscy zachwycają się urodą i wdziękiem zwierzaków, ale ciągle nie ma chętnych, żeby je adoptować. Nie tracimy jednak nadziei, tym bardziej, że dzięki Szajbuskowi "poszła" taka ilość ogłoszeń. Pozdrawaim - Ola
-
Sama nie wiem z wrażenia co powiedzieć !!!! odebrało mi mowę jak zobaczyłam taką ilość ogłoszeń o Feli i Maluszkach !!! Wspaniała sprawa !!! I chyba jedyne co mogę napisać to po prostu : BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ !! W imieniu Mamy i Synków !!! Serdecznie pozdrawiam - Ola [URL="http://img296.imageshack.us/img296/983/tmp2309vo4.jpg"][IMG]http://img296.imageshack.us/img296/983/tmp2309vo4.jpg[/IMG][/URL]
-
Tak, właśnie te maluchy , które są na zdjęciu szukają domu !!! Będą nieduże , bo ich Mama jest wielkości jamniczki. Wiadomo, że Tatuś mógł być większy , ale wg lekarzy nie powinny być większe od jamnika, ewentualnie wielkością podobne do piesków rasy Jack Russell Terrier. Za kilka dni skończą osiem tygodni. Kontakt w sprawie adopcji ciągle ten sam - telefon kom. do mnie 691 133 614 lub do bezpośrednich opiekunów : 601 25 29 35. Dla Mamy Suni też szukamy domu, chociaż najchętniej zostawilibyśmy ją u nas. W prawdziwym , kochającym domu byłoby Jej na pewno lepiej niż na zapleczu sklepu. Pozdrawiam serdecznie - Ola
-
Udało mi się nareszcie własnoręcznie umieścić zdjęcia - oczywiście dzięki Agnieszce !!! Na dwóch pierwszych maluchy są trochę zestresowane i wystraszone, bo są w lecznicy w trakcie badania. Ale na trzecim zdjęciu widać jak inaczej zachowują się na spacerze. Pomimo tego ,że są do siebie podobne, to jednak bardzo różnią się między sobą , usposobienie mają też bardzo różne i każdy będzie zupełnie inny. Patrzą na nas tak rozumnie jakby zdawaly sobie sprawę ze swojej sytuacji i powagi chwili. Jaki los "wyciągną" i czy ich życie będzie tak beztroskie jak do tej pory dzieciństwo. Maluchy bardzo lgną do ludzi i są bardzo ufne, a kiedy czują się bezpiecznie - rozrabiają i bawią się cudownie. Są takie urokliwe, że kiedy się je weźmie do rąk , to trudno się z nimi rozstać. Tylko niestety cały czas czekają na te czułe dłonie , które będą im towarzyszyć do końca życia !!! Pozdrawiam - Ola
-
[URL="http://img210.imageshack.us/img210/131/tmp9350yh1.jpg"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/131/tmp9350yh1.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://img76.imageshack.us/img76/9084/tmp4635ow8.jpg"][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/9084/tmp4635ow8.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://img154.imageshack.us/img154/4175/tmp743pp0.jpg"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/4175/tmp743pp0.jpg[/IMG][/URL]
-
Podpowiedzcie mi jak wkleić do wątku nowe zdjęcia , bo dzisiaj będę je miała, ale nie umiem tego zrobić !!! Pozdrawiam -Ola
-
Dalsze losy Suni Feli !!! Nadal przy Mamie jest trzech synków. Sunia ciągle ich karmi, albo właściwie dokarmia bo maluchy jedzą już z miseczek wszystko co dla nich wskazane i rosną jak na drożdżach. Jutro Mamę i chłopaczków zabieramy do naszego Weta, żeby je odrobaczyć , zaszczepić itd... Pan Doktor musi obejrzeć Sunię i ocenić kiedy można byłoby ją wysterylizować , czy musi odpocząć i nabrać sił po takim trudnym macierzyństwie, czy można zrobić to w najbliższym czasie. Na razie finansowo sobie radzimy i myślę ,że na sterylizację też znajdziemy pieniądze, ale bardzo mnie wzruszyło ,że o to pytacie !!! Poprosiłam Agnieszkę ,żeby wstawiła dwa nowe zdjęcia, a jutro przy okazji wizyty lekarskiej będę miała aparat cyfrowy , więc najnowsze zdjęcia pewnie będą w poniedziałek. Bardzo , bardzo dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie, za to ,że tak dbacie o to, żeby ten wątek nie poszedł w zapomnienie. Daje to wspaniałe rezultaty, bo trzy szczeniaczki już znalazły dom a dwa z trzech pozostałych chyba go będą miały. Pozdrawiam serdecznie - Ola
-
Kochani !!! Dzięki za wszystko !!! Nie mam w domu komputera, więc dlatego tak długo nie pisałam. Również dlatego, że moja 13-letnia Sunia , mocno schorowana, maiała w Wigilię rano kolejną operację. Całe Święta przesiedziałam "pod kroplówką", bo tylko tak można było podawać płyny i inne lekarstwa. Teraz jest już wszystko OK - dzisiaj było zdjęcie szwów. Sami zresztą znacie takie sytuacje i przeżyliście podobne święta, więc to nic nadzwyczajnego. Tylko przez te wszystkie wydarzenia mam mały kontakt z opiekunami Suni. Wiem tylko , że Sunia ma się dobrze - nadal jest wesoła i przyjazna. Trzy szczeniaczki znalazły już domy, ale "trzech chłopaczków" nadal czeka na adopcję. Do łódzkich gazet były dawane ogłoszenia o pieskach do adopcji, nie mówiąc o tych wszystkich ogłoszeniach powieszonych w lecznicach weterynaryjnych. Ale niestety odzew jest bardzo nikły. Nie tracimy jednak nadziei i nadal szukamy. Dziękuję za wszystko i pozdrawiam serdecznie - Ola
-
Przepraszam, ale za wcześnie mi się wysłało. Sunia Fela musi być wysterylizowana , żeby jej się nie przydarzyła drugi raz taka wpadka i oczywiście ,żeby nie rozmnażać tak bezmyślnie zwierzaków. Pomoc w sterylizacji, jeżeli będzie taka konieczność, obiecała nam Agnieszka , oczywiście "Dogomaniaczka". Jej chcę wyjątkowo gorąco podziękować za wsparcie duchowe !!! Dotychczasowi opiekunowie tak się do Feli przywiązali, że myślą nawet ,żeby u nich została na stałe, ale ja myślę , że ona powinna mieć prawdziwy dom, a nie życie na zapleczu przy ruchliwym parkingu. Jeżeli jednak przyjdzie się nam z Nią rozstać , to pójdzie tylko do bardzo wyjątkowego domu do wyjątkowych ludzi. Od 24 drudnia dostęp do komputera będę miała sporadyczny (ale będę się starała), więc zostawiam mój numer tel 691 133 614 lub do bezpośrednich opiekunów psiej rodzinki , gdzie można byłoby ewentualnie umówić się na obejrzenie maluszków do adpocji 601 25 29 35. Pozdrawiam wszystkich bardzo , bardzo serdecznie - Ola
-
Kochani !!! Bardzo, bardzo dziękuję za zainteresowanie !!! Nie odzywałam się kilka dni, ponieważ mam utrudniony dostęp do komputera - nie mam komputera w domu !!! Nawet sama nie umiałam wkleić zdjęć , tylko musiałam prosić o pomoc. Piesków też na co dzień nie widzę , bo to nie ja się bezpośrednio nimi opiekuję , tylko pomagam i staram się pomóc znaleźć im dom. Sunia z pieskami czują się dobrze, maluchy rosną jak na drożdżach. Sunia dostaje dodatkowo wapno i witaminy, a maluszki kilka dni temu pierwszy raz zjadły z miski specjalne mleko dla szczeniaczków. Przedwczoraj z dużym apetytem zjadły kaszkę mleczno ryżową , a jutro będą jadły pierwszy posiłek mięsny (kleik ryżowy z drobiowym mielonym mięsem). Wszystkie te działania oczywiście konsultujemy z lekarzem weterynarii , który od lat leczy nasze zwierzęta. Maluchy mają teraz ponad cztery tygodnie, i oczywiście pamiętamy , że już niedługo trzeba je zaszczepić. [B][U]Dzięki Wam wszystkim , którzy wspieracie nas i reklamujecie ten wątek, sprawa poszukiwania domu dla maluchów nabiera już kolorów[/U].[/B] Dwa pieski i sunia są już zarezerwowane i prawie na pewno będą miały swoje domki. Teraz szukamy domu dla trzech piesków , uroczych chłopaczków - wszystkie są czarne , podpalane, zdrowe i silne. Z Małą Sunią , którą jej bezpośredni opiekunowie nazwali Fela, a ja zdrobniale mówię do niej Felicita - sprawa wygląda następująco . Fela jest tak wdzięczna , radosna , wesoła i ufna , że postanowiliśmy oddać ją do adopcji dopiero po sterylizacji .