"Ziomek" (bo tak ja go nazywam i nawet reaguje) je nie tylko sucha karme... dawalem mu takze np makaron wymieszany z mieskiem... zjadl ze smakiem:)na dworze strasznie zywotny ale takze posluszny... wystarczy krzyknac CHODZ TU lub zagwizdac i odrazu przybiega... lubi aportowac... jedyna wada aportowania jest to ze sa to puste plastikowe butelki ktore sam znajdzie:)chociaz jak rzuci mu sie patyk to tez za nim gania...wogole on lubi bardzo biegac...moze faktycznie ma w sobie cos z charta??prosze tez nie zrazac sie tym ze podbiega do jakiegos pana i szczeka... ze tak to nazwe: to typ niegroznego krzykacza:)kocha zabawy z psami...chociaz raz zdarzylo sie ze jeden z tych psow niechcial sie z nim bawic tylko agresywnie na niego zareagowal...wtedy ZIOMEK odrazu przybiegl do mnie... no i nie lubi jak sie go zostawia samego w domu... wtedy moze nabroic... w sensie pogryzc kapcie,poduszke,plyty czy nasiusiac pod drzwiami(to byl akurat skutek ze byl sam w domu przez 9h gdyz bylem w pracy a w domu tez nie bylo nikogo innego)... pozatym jesli sa domownicy psiak jest bardzo grzeczny i chetny do zabawy.wyprowadzany na czas nie brudzi w domu takze tamten jeden raz byl spowodowany tym ze 9h nie byl na dworze...ogolnie mysle ze piesek jest bez zarzutu...nikt nie bedzie zalowal jesli zdecyduje sie go przygarnac:)