Witam, kilka lat temu byłam u p. Bożeny i widziałam tam co widziałam ... ale trzy psy mi utkwiły w głowie. Łapek - maleńki biały z rudymi łapkami w tym jedna przednia chora, źle zrośnięta:( rudy pies (właściwie cały czekoladowy i oczy też nieziemskie) w tej chwili moze mieć ok. 3 lat i chłopak ... typowy kundel czarny podpalany (krótkowłosy , mordeczka taka okrądlutka ok 7 lat może teraz więcej).... wszystkie mieszkały w domu p. Bożeny. Ze względu na bezsilność w owych czasach i na brak pomocy z jakiejkolwiek strony ... nie dałam sama zrobić nic :-( ale o tej trójce myślę już chyba z trzeci rok i obiecałam , że jeśli kiedykolwiek będę miała możliwość to je stamtąd wyciągnę. Teraz stanę na głowie o ile jeszcze żyją aby im pomóc. Mam problem z komputerem ale jeśli, któraś z Was przeczyta ... skojarzy choćby jednego psa, to zrobię wszystko aby je uratować. Moje gg 8679701 jeśli nie dziś to jutro na pewno odczytam.