Jump to content
Dogomania

Kasia_K

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Kasia_K's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nie wiedza Panie do konca jaka mam teraz sytuacje w zyciu, nie bede o niej pisac,prosze mnie zrozumiec. Ja tez was rozumie i bardzo zle czuje sie z ta mysla ze bede musiala oddac Rudzika i znowu zamieszam w jego zyciu. Po pol roku nie jestem pewna czy bede mogla go wziasc dlatego nie chce obiecywac a potem sie wykrecac. Latwo pomyslec "jedzie to napewno ma pieniadze zeby utzrymywac" gorzej byc w mojej sytaucji. Nie wiem czy Panie wiecie ale jadac po Rudzika zlapala mnie polcija i dostalam mandat w wysokosci 600zl ktory niedawno dopiero zaplacilam. Przywioze Rudzika, bede wysylac pieniazki na niego narazie symbolicznie 50zl potem wiecej jesli dam rade i nie oddam go do schroniska.Napisalam tak bo bylam zla ze nikt mi nie wierzy i robi ze mnie "potwora" moje psy sa ze schroniska i wiem jak sie meczyly w nim. Czekam na telefon
  2. Rudzik spelnil oczekiwania, moje psy sa rowniez stare i cudowne, wzielam go bo chcialam mu pomoc, teraz mam taka sytuacje gdzie mam mase problemow na glowie i nie jest mi latwo. Nie jestem w stanie w tym czasie zaplacic za wszystkie rzeczy, wyjazd pochlania wszytkie pieniadze,mowie o tym bez owijania i niestety bede musiala go oddac do schroniska jesli nikt mi z tym trudem nie pomoze.
  3. Witam wszystkich, jestem nowa pania rudzika ktora zaadoptowala go a teraz chce oddac. Nie moge go zabrac ze soba do szwajcarii,nie do szwecji, poniewaz jade tam pracowac,przeniesiono mnie na pol roku. Moje obecne psy ktore mam i rowniez wczesniej adoptowalam zostaja w domu i bedzie opiekowac sie nimi moja mama, niestety rudzika nie chce, ma juz dosc klopotow z tymi i ogolnie nie chetnie chce sie tego podjac. Jest mi bardzo zle z tego powodu,tydzien czasu zastanawialam sie co robic i szukalam rozwiazania ale jestem bezsilna. 10 grudnia mam wyjazd samolotem do szwajcarii i musze uregulowac od tego czasu wszytskie bierzace sprawy. Byc moze i moje dwa pozostale psy bede musiala komus "podrzucic" na ten okres, ale rudzika zapewne nikt nie bedzie chcial wziasc. Prosze nie byc zlym, chcialam tego pieska ,pojechalam po niego i dalam mu wszystko co moglam dac,kupilam mu legowisko,kostki na zeby a nawet bylam z nim w salonie dla pieskow gdzie umyli i wyczesali. Prosze do mnie zadzwonic i powiedziec co mam robic bo musze jak najszybciej cos postanowic. !!
×
×
  • Create New...