Dzięki asiol. Tak ona jest w żółtym worku.Dawałam jej wcześniej karmę, którą dostałam od hodowcy. Mówił że to była jakaś niemiecka karma, której u nas nie można kupić. Dał mi jej na tyle mało, że nie zdążyłam jej przestawić stopniowo. Zauważylam że jest już trochę lepiej, tzn. kupki nie są już żadkie i nie robi ich milion, jak wcześniej.Pozostały jeszcze tylko bączki, może też przejdą (mam nadzieję) :crazyeye: