witam !
mój pies został otruty. Na początku nic nie jadł, po 2 dniach zaczął na żółto wymiotować, nie mógł utrzymać się na łapach, zachowywał się jakby nic nie widział i nie słyszał więc 4 dnia zadzwoniliśmy po weterynarza, gdy przyjechał mój pies dostał napadu padaczki i potem stracił przytomność. Weterynarz stwierdził że pies został otruty najprawdopodobniej jakimś środkiem chemicznym ma uszkodzony układ nerwowy i nawet jak przeżyje to nie będzie już normalny. Dał mu 5 zastrzyków głównie witaminy, powiedział żeby dawać mu witaminy, i tylko pić. Od tygodnia nic już nie je, strasznie schudł, nawet jak próbujemy mu coś wepchnąć do mordki na siłę to tego nie łyka tylko wypluwa, jest strasznie słaby, już prawie nie chodzi. Co mam zrobić bo boje się że umrze z wyczerpania?? Dodam tylko że kilak dni przed tym jak mój pies zachorował zmarł pies mojego sąsiada, miał podobne objawy...