Witam :) Podczytuję "dogo" od około 2 lat, jednak udzielam się na forum beaglowym. W tym roku postanowiłam pokryć naszą sunię hodowlaną po raz pierwszy. Po długich poszukiwania odpowiedniego repa, zrobiłam badania na Brucellozę, progesteron i pojechaliśmy ok. 550 km w jedną stronę :D Na miejscu wszystko poszło szybko i sprawnie, sunia kryta była tylko 1 raz - 18 lipca.
Postanowiłam zgłosić sunię na wystawy do Sopotu w dniach 14-15 sierpnia, po pierwsze nie miałam pewności czy rzeczywiście jest w ciąży a po drugie jest teraz w fantastycznej formie.
Przed wystawami postanowiłam pojechać z nią na usg, aby mieć pewność. Pojechaliśmy w środę ( 24 dzień po kryciu ) - obraz słabej jakości i wet nie była w stanie na 100% stwierdzić, bądź wykluczyć ciąży. Kolejnego dnia w czwartek ( 25 dzień po kryciu ) pojechałam z sunią do innej lecznicy na usg - obraz lepszej jakości, sunia na czczo, z pełnym pęcherzem. Wet na 100% stwierdza brak klusek w macicy.
Sopockie wystawy moja sunia właściwie całe przespała - na ringu nie chciała biegać pierwszy raz w życiu.
Jakiś czas po kryciu zaczęła ciągle spać, spać i jeszcze raz spać...apetyt miała ogromny.
Jeśli chodzi o śluz z pochwy, to nie zauważyłam nic ciągnącego, co miało by jej wypływać w pochwy. Ale mam w domku samca - wykastrowanego, który ją "podlizuje" a wcześniej poza cieczką nie był nią zainteresowany.
Jeszcze jedna rzecz - inne psy chcą ją kryć :O a to już tyle czasu po cieczce, że nie ma mowy o zapachu "pocieczkowym".
Powyższy temat przeczytałam cały - tak, tak, całe 208 stron, trochę mi to zajęło, ale jeszcze raz przeżywałam wasze oczekiwania na klusie, stresy przedporodowe a także tą niewiadomą przed usg, którą teraz sama przeżywam.
Znalazłam wiele informacji, m.in. taką, że do zapłodnienia może dojść nawet po ok. 6 dniach od krycia, biorąc to pod uwagę może wyjść, że na usg poszłam w ok. 19 dniu ciąży a to za wcześnie. Nie wiem czy sama się nie oszukuję. Ale tak jakoś smutno mi się zrobiło, jak wet powiedział, że już by widział i nic tam nie ma :(
Dzisiaj jest 31 dzień po kryciu - nie wiem kiedy teraz iść na usg?
Przeżywam straszliwie ....help :)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
[url]www.sariatica.pl[/url] <------------- stronka naszej hodowli