Właściwie to nie był (jest) mój pies, ale mieszkałam z nim przez ponad pół roku. Nie wiem zatem, czy lekarz stwierdził ADHD, ale z pewnością psina by sie kwalifikowała:) Suczka (american pitbull terrier) była bardzo aktywna, pobudzona, zadowolona, radosna - i co nie tylko - ale jedynie w domu. Biegała po domu jak szalona, liżąc i każąc się głaskać przez każdego domownika. Nie znosiła z kolei wychodzić na dwór. Każdy spacer był dla niej katorgą - i mam nadzieje, że mój przyszły piesek będzie podobny. Ale to jest chyba raczej kwestia charakteru a nie rasy. Jej domowy kumpel - pies tej samej rasy - był leniwy w domu, a rozbrykany na dworze.
Słyszałam jednak, że takich malutkich szczeniaczków nie można zostawiać w domu, bo może się odbić to na jego psychice.... (?)