-
Posts
40 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ramzes123
-
Wenia, chyba nie, chyba jest tylko na receptę. Ale moze weterynarz Ci wypisze.
-
Witaj! Mojemu psu wrzucam Tobradex, skutecznie pomaga. Natomiast jeśli u Twojego psa zapalenie spojówek wraca, może trezba szukać głębszej przyczyny. Może okulista?
-
Miałam podobny problem z psem po operacji. Obyło się bez nawadniania. Nie przymuszaj jej specjalnie, ale kontroluj, tzn sprawdź dziąsła psa ( ale nie jak śpi, ani nie jak zaraz się obudzi ). Jeśli są suche stanowi to 5 % odwodnienia i nie należy dopuścić do dalszego. Jeśli wilgotne - spokojnie.
-
Z tego co wiem, to w ogóle. Ale być może jest ono mniejsze faktycznie, gdy zabieg przeprowadzony jest po zakończeniu okresu wzrostu. Na razie jednak przypadki, które znam to rak kości po zabiegu wykonanym w pozornie bezpiecznym terminie. Isabelle, Ty chyba nie masz rasy olbrzymiej, więc nie ma takiej obawy.
-
A ja przekornie powiem, by kilka razy poważnie zastanowić się nad sterylizacją czy kastracją psów ras olbrzymich. Mam tu na myśli zabiegi, które nie są podyktowane wskazaniami medycznymi. Sterylizacja i kastracja olbrzymów powoduje wzrost ryzyka zachorowania na raka kości. Przodują w tym wilczarze, ale i u innych zauważono konsekwencję.
-
Miałam Sedalin, ale w konsekwencji z różnych powodów zrezygnowałam z jego podania.
-
Podobnie jak przedmówcy - nie uważam, by ktoś Cię oszukał, choć łatkę oszusta przypiąć jest łatwo. Dlaczego uważsz, że pies nie był szczepiony? Nie miał książeczki? Miał i były wpisy - tak jest z reguły - to czemu uważasz, że nie był? Na jakiej podstawie? Robaki - miał prawo mieć imo odrobaczania. Trzeba to kontynuować i powtarzać. Nie tragedia, tylko trzeba pilnować. Co do dysplazji - trochę się dziwię, że decydujesz się na psa, który z założenia rasowego ma predyspozycje do tego schorzenia, a fakt pojawienia się dysplazji uważasz za oszustwo. Tak jak wyżej - nie ma gwarancj na to, że szczenię jest wolne od dysplazji nawet gdy wynik rodziców i dziadków jest pozytywny. Poza tym na pojawienie się dysplazji i jej rozwój wpływ ma też nieodpowiednie żywienie, ruch - a to już leży po stronie właściciela. Nie ma jednym słowem gwarancji na zakupione szczenię.
-
Skład: odwodnione odtłuszczone białko zwierzęce (min. 30 proc z kurczaka), kukurydza, pszenica, białko kukurydziane, ryż, hydrolozowane białko drobiowe, białko kukurydziane paszowe, tłuszcz drobiowy, suszona pulpa buraczana, olej słonecznikowy, sól, subst. miner., sproszkowana odwodniona wątroba, inulina, tran rybi, proszek pomidorowy, chlorek cholony, mączka z nagietka, sproszkowane zielone małże nowozelandzkie. Dalej już jest analiza.
-
Tak. Wstępny opis jest na krakvecie. Ale jaka karma Cię interesuje? Mam tylko dla dużych i olbrzymich.
-
A ja karmię tą karmą swoje psy i jestem zadowolona. Skład również nie budzi zastrzeżeń, omegi, dodatki na stawy...;)
-
U mojego psa nie ma i nie było w ogóle. Każdy pies chyba indywidualnie przez to przechodzi... trudno wskazać etap.
-
Bernardyny Krótkowłose, Boston Terrier +przyjaciele i różności:)
ramzes123 replied to panienkabubu's topic in Foto Blogi
Przepraszam, czy ktoś może mi podać stawkę bernardynów z Chorzowa? Dzięki.;) -
To chyba nierzetelna opinia, iz na Szarotki personel wiedzą nie grzeszy. Skąd wysuwasz takie wnioski? Moje wieloletnie doświadczenie z tą lecznicą jest zupełnie inne.
-
W tym przypadku "koleś" przebił wszystko. Ja bym to podsumowała tak: jaki kupujący, taki sprzedający.
-
Cóż, zawsze powtarzam że wymienić można zepsuty sprzęt, nie psa. I właśnie takie postępowanie jest dla mnie naganne.
-
Betka, sprawa wymiany psa to juz w ogóle bez komentarza. Ewtos, nie musisz mnie uświadamiać jak działają pseudo, jak wyglądają schroniska itp. Zaznaczyłam, iz nie jestem zwolenniczką rozmnażania psów bez metryki. O modzie czy sensacji powiedziałam w tym sensie, iż wszystko sprowadzane jest do jednego: miał robaki - czyli jest z pseudo. nie miał - czyli z hodowli. Chyba nie tak to działa. jeszcze jedno mi sie nasuwa. Piszesz, że pełne schronisak to wynik działania pseudo. W pewnym sensie trudno się z tym nie zgodzić. To prawda. Ale z drugiej strony patrząc uważam, iż ktoś kto oddaje psa do schroniska czy nie daj Boże wyrzuca na ulicę z tego powodu, iż nie spełnił jego oczekiwań wyglądowych - nie powinien mieć sa w ogóle. Żadnego. Z rodowodem tez nie.
-
Trochę Was nie rozumiem. Wiem ,że temat pseudo jest aktualny i ostatnio bardzo modny. Co niektórzy szukają nawet sensacji za wszelką cenę. Nie rozumiem tylko dlaczego większość twierdzi tu, iz szczeniak bez rodowodu czyli równoznaczne że: ma robaki, nie był odrobaczony, suka nieodrobaczona, naklejki w ksiażeczce sfałszowane itd. Głowa boli, naprawdę. Wynika z tego że: szczeniaki z rodowodem nie mają robaków. A mają. I to nie znaczy, że nie są odrobaczane. Są. Każdy, kto wie jak funkcjonuje organizm szczeniaka oraz pasożytów to wie, że czasem dwukrotne odrobaczenie, czyli stosowne do wieku, nie oznacza, iz pies momentalnie pzbawiony jest robaków. A tą rewelacje Chefrenek skąd wzięłaś, że naklejki są fałszowane? Czyli co - weterynarz szczepi, wkleja naklejkę a szczepionkę wylewa do zlewu tak? Żeby było jasne: nie jestem zwolenniczką rozmnażania psów bez rodowodu. Nie podoba mi się brak zdrowego rozsądku i obiektywizmu.
-
Do kręgosłupa też trzeba;)
-
Jeśli nie ma realnego zagrożenia to szczepienie 8 i 12 tydzień jest w porządku. Jednak za lepszy uważam program 6, 9 i 12 tydzień. 14 tydzień i jedno szczepienie to cóż... każdy, kto wie, jak wygląda mechanizm odpornościowy szczeniaka i sprawa przeciwciał wie, że nie ma takiej szkoły, która by to chwaliła. ale jak powiedziałam wcześniej. Skoro nabywczyni była o tym informowana to niech nie ma pretensji.
-
Ja tak wcale nie myslę. To taka-jedna ma pretensje. Wynika z tego tak: Pani hodowczyni wychowała mioty czy dwa raz, wszystkie szczeniaki są w porządku, a tę jedną sunię chyba eksperymentalnie trzymała w szafie - to uogólniony przykład. Tak więc trzeba się zastanowić trochę nad własnym postepowaniem, taka-jedna. Nie dostaje się psa gotowca. Poza tym jeśli nabywczyni wiedziała, że bierze psa 3 miesięcznego, to pewnie miała świadomość, iż jego przystosowanie przebiega troche inaczej niż szczeniaka 7 tygodniowego. tak się pozornie wydaje, ale to epoka w życiu szczeniaka. Pani hodowczyni, co to znaczy późne szczepienie? Tak naprawdę optymalny jest 6, 9 i 12 tydzień. natomiast jeśli nawet pies miał jedno szczepienie to Ty taka-jedna pewnie wiedziałaś o tym w momencie odbioru psa. Przecież nie było to przed Toba ukryte. Więc jeśli o tym wiedziałaś i kupiłaś, to znaczy że się na to godzisz. To po co teraz te żale?
-
Socjalizacja?! Może ktoś wreszcie wyjasni , a najlepiej taka-jedna jaką widzi w sobie odpowiedzialnosć za charakter i zachowanie tego szczeniaka? Bo wg mnie żadne! Może warto się zastanowić. Socjalizacja to proces, przebiega on etapami. To nie jest tak ze bierzemy psa czy 8 czy 14 tygodniowego i hodowca ma za zadanie zsocjalizować psa raz , porządnie i koniec. przecież nawet jesli sunia była lękliwa, wszystko to wymaga czasu i pracy. Taka-jedna, proces socjalizacji się kontynuuje. Ty pewnie to robiłaś, ale zrozum, nie zawsze za charakter szczeniaka można obarczać hodowcę. Są różne charaktery. Czy ktoś, kto bierze dominanta może mieć potem o to pretensję? Jeśli wiedziałaś, że sunia jest czy najmniejsza z miotu - co pewnie miało znaczenie w kształtowaniu charakteru w aspekcie relacji z rodzeństwem - czy też właśnie lękliwa, to jeśli o tym wiedziałaś to tak naprawdę o co Ci chodzi? Że nie masz psa idealnego? Może o to, że taka jest, po prostu. Ale winnego trzeba szukać. Powinnaś wiedzieć, że nikt tu nie musiał zawinić.
-
Bardzo łatwo rzucać gromy na hodowcę... Jak ja nie lubię takiej postawy roszczeniowej, byle tanio i żeby było super. Ale cóż, grunt to trzymać fason. Pies lękliwy ? wina hodowcy. A może jednak braku umiejętnosci w postepowaniu z takim szczeniakiem? Szczeniaki niestety ani nie rosną wg wzorca, ani tez często nie mają idealnej książkowej psychiki. psiak 8 tygodniowy , owszem , jest na pewnym etapie socjalizacji i w pierwszej kolejności przebiega ona u hodowcy. ale czy nikt nie powiedział takiej-jednej, że psa się kształtuje? że wiele zalezy od wychowania? Czy ja dobrze zrozumiałem, iż taka - jedna zwróciła sunię? Wybaczcie, ale jeśli tak, to nie mam kompletnie szacunku i zrozumienia dla takiego postepowania. Pies to nie koncert zyczeń niestety. Mam nadzieję, że Związek taką absurdalna skarge wrzuci do kosza.
-
brzydki zapach sierści sznaucera miniaturki-szczeniak
ramzes123 replied to fifi290496's topic in Pielęgnacja
Szczepienia nie ma tu żadnego związku. Bardziej dieta. A tak z ciekawości taka-jedna - co masz na myśli mówiąc, jakie to rzeczy maja wpływ na zapach sierści? -
Tak czy inaczej najpiękniejsze na świecie i idealne są bernardyny;)