Dzisiaj się dowiedziałam, że nie ma już Liderka... ale cieszę się, że dożył do końca otoczony ciepłem i kochanymi ludźmi. To tak wiele znaczy. Dziękujemy Wam Kochani!
Bjuta, to piękne, że kolejna bida wyjdzie z Psitula :-) ja przeglądam właśnie swoje deklaracje - jak będę mogła to się dołożę. Lecę na jej wątek.