-
Posts
2378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by kuba123
-
Lara poznamy się wreszcie:roll: mojemu TZ muszę to stale uświadamiać, za krótko to jeszcze trwa:evil_lol:
-
Mona w typie ast. Mistrzyni agility za TM.
kuba123 replied to kuba123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a jak tam Tosiu:roll: -
ja oczywiście też będę:lol: właśnie to oświadczyłam TZ,żeby wiedział ''na czym stoi'':loveu:
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
kuba123 replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Rottkowa pannica jest już monitorowana przez Pomorską Fundację Rottka -
Już w domku Zwrot z adopcji czyli Tinka niepohamowany wulkan energii
kuba123 replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
śliczna jest:loveu: -
Mona w typie ast. Mistrzyni agility za TM.
kuba123 replied to kuba123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mona wskocz ciotce Adzie na głowę za to,że cię nie odwiedza wcale:cool3: -
Mona w typie ast. Mistrzyni agility za TM.
kuba123 replied to kuba123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
........... -
Mona w typie ast. Mistrzyni agility za TM.
kuba123 replied to kuba123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mnie czwartek niestety nie leży :shake: z dziećmi na procesję idę - młodsza za rok do Komunii św. idzie nie da się tego niestety przeskoczyć, choć nie powiem- chętnie bym odwiedziła Monę i nacieszyła wzrok Tośkiem ( labkiem który skradł moje serce:loveu:) -
jak dla mnie- jest dobrze pani bardzo miła, poprzednia jamniczka odeszła za TM w wieku 9 lat ( miała raka) państwo mieszkają w domu pod samym lasem, dzięki temu byli w posiadaniu nawet 5 psów, obecnie mają dwa psiaki : labka mixa, którego sąsiad chciał wynieść do lasu i kundelka - mysłowickiego schroniskowca , którego wzięła ich sąsiadka , a który kiedyś uciekł i wpadł pod auto, państwo zabrali go i wyleczyli i tak już u nich został, psy mają dom otwarty, ale śpią w domu labek Kacper ma swój pokój, kundelek Kajtek śpi w sypialni państwa - albo na łóżku albo na kocu obok (wedle uznania) na czas pracy duże psy zostają na dworze, Semi zostawałaby w domu, czas ''osamotnienia'' nie trwa długo - państwo pracują na zmiany pani bardzo pokochała Semi i chce jej dać na prawdę dobry dom w domu jest jeszcze córka, ale była w pracy pani kazała panu wziąć piątek wolny, żeby całą rodzina pomóc Semi przystosować się do nowego domu potem w krótkim czasie pani ma urlop, następnie pan, a na koniec córka wyliczyli ,że przez prawie 3 miesiące ktoś stale będzie w domu okolica piękna, niedaleko jezioro czy staw jakaś fajna okolica bo sąsiadka obok też wzięła psa ze schroniska w Mysłowicach, druga ( kilka domów dalej też) OGÓLNE WRAŻENIE POZYTYWNE