-
Posts
2378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by kuba123
-
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
kuba123 replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w Świętochłowicach- pod okiem Mai ( o ile nie palnęłam gafy) -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
kuba123 replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mantra jedzie do domu w poniedziałek -
Lusia puchata łONka ma wspaniały dom i swoją Panią już na zawsze!
kuba123 replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Lusia- obecnie Dora już po sterylce uważam,że na lepszy dom nie mogła trafić lęk separacyjny okiełznany, może już zostawać w domu bez problemów dałam pani kilka wskazówek, o których nie miała pojęcia będzie ćwiczyć z Dorcią na spacerkach ogólnie wrażenie bardzo pozytywne, pani mimo,że bardzo tęskni za Sarą ( poprzednią sunią) bardzo pokochała Dorę i krzywda jej się nie stanie jestem z panią w kontakcie, za 12 dni zdjęcie szwów -
Nie połamany, nie poturbowany, Bart MA DOM!!!!!!!
kuba123 replied to kuba123's topic in Już w nowym domu
tak- piękny Bart to typowy benek, ma tylko jeden mankament jego łaty są żółte, a nie kasztanowe to jest mniej spotykane umaszczenie, w narodzie ''króluje'' wzorzec Bethowena- czyli kasztanowe( brązowe) łaty , więc dla wielu Bart jest mało ''betowenowaty'' to dal wielu przeciętnych ludzi ''problem'' -
Nie połamany, nie poturbowany, Bart MA DOM!!!!!!!
kuba123 replied to kuba123's topic in Już w nowym domu
Bwczoraj dzwoniła babka z Dąbrowy Górniczej z pyt. ile bart kosztuje powiedziałam, że nic ale będzie wykastrowany usłyszałam,że musi jeszcze z mężem porozmawiać i oddzwoni- więc chyba KLAPA -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
kuba123 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Sopel pojechał dziś do domu rodzina wypatrzyła go w Gazecie Wyborczej Maja już po sterylce , Dragon zostaje do poniedziałku w klinice, chyba będzie wreszcie wiadomo na co choruje ( ukłony w stronę wspaniałej pani doktor , która nie spoczęła dopóki nie wykryła prawdziwej przyczyny jego stanu) Kazan w przyszłym tygodniu zostanie przewieziony na Maciejkowice, u Kiry, która siedzi na DT u Jotki też się zdrowie ''pokopało'', odwiedziła wczoraj klinikę -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
kuba123 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
ja zwykle wyskoczyło BŁĄD POCZEKAJ 15 SEKUND a po 15 sekundach wlazło 2 razy -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
kuba123 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='BoUnTy']A Ty nie uczysz się na egzaminy? bo ja owszem... Dodatkowo zaczęłam prace w lecznicy, nie licząc poprzedniej pracy - chcialam sie tym zajac po egzaminach, ale chcesz to prosze, nie bede się pchac, bo w sumie i tak nie mam czasu. Szkoda tylko, że o 'wątach' i decyzji dowiaduje się tutaj i nikt nie raczył nawet wysłac głupiego sms'a i poinformować, że cos sie nie podoba, albo zapytać skąd bierze sie przestój.[/QUOTE] czy ja się uczę czy nie to moja sprawa decyzja została podjęta przez Zarząd i Radę Fundacji a nie po cichu i między sobą nikt nie ma do ciebie o nic pretensji po prostu jestem bliżej i wiem o niektórych sprawach wcześniej niż ty więc jestem bardziej '' na bieżąco'' wolontariatem w schronisku do strony rzeczywistej też się zajmuję ''od zebrania'' stroną wirtualną zajmuje się Lara i jakoś nikt się nie '' burzył'' więc nie wiem o co akurat tobie poszło -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
kuba123 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
wczoraj została podjęta decyzja o zmianie prowadzącego wątek przejmuję go ja, już napisałam w tej sprawie do moderatora wątek przez chwilę ''żył'' a teraz znowu powoli odchodzi w niebyt trzeba to zmienić -
Nie połamany, nie poturbowany, Bart MA DOM!!!!!!!
kuba123 replied to kuba123's topic in Już w nowym domu
dzięki Moniczko:loveu::loveu::loveu: -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
kuba123 replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mantra dziś była ze mną na drugim zastrzyku jutro powtórka dziewczynka jest przesłodka -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
kuba123 replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mantra dziś była ze mną na drugim zastrzyku jutro powtórka dziewczynka jest przesłodka -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
kuba123 replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
matko.... to dogo mnie dobije:angryy::angryy: -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
kuba123 replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mantra od wczoraj ma biegunkę. Dziś odwiedziła klinikę, jutro i pojutrze ma zalecone zastrzyki. Ogólnie panienka jest przesłodka, straszna z niej przylepa. Ma bosssskie, aksamitne fafle i poruszające, ogromne oczy. -
kocham to dogo:angryy::angryy::angryy: dubel
-
wrrrrrr.....:angryy::angryy::angryy: dubel
-
jeśli jutro będę na Brynowie z Mantrą to zapytam co u Ledy
-
xszilax a co to znaczy ''w tym kube123'':mad::mad::mad: mam na dzisiaj plana tylko muszę go z górą skonsultować
-
wątpię zapka sucz bardzo zmaltretowana przez życie wygląda na psa który kiedyś miał dom , ale go stracił.... choć przyznam,że chciałabym odnaleźć właściciela, niekoniecznie po to, by mu oddać Ledę...
-
wątek Ledy- ZAPRASZAM [url]http://www.dogomania.pl/threads/178603-Dar-od-losu-LEDA-chuda-wystraszona-pokrwawiona-6-letnia-ON-ka?p=13975585#post13975585[/url]
-
Kolejna akcja w SCC, kolejna szansa dla psich nieszczęść. Tym razem nabiera to bardzo dosłownego znaczenia . Ok. godz. 11 podchodzi do nas starsza, zadbana, dobrze ubrana kobieta i prosi op pomoc dla psa, który leży przy wejściu na drugim końcu Silesii. Pani jest bardzo przejęta, idziemy z Jarkiem zobaczyć psa. Pani idzie z nami- wielkie ukłony dla niej za wrażliwość. Wychodzimy przed wyjście i widzimy starszą, bardzo chudą ON-kę.. Sunia przeraźliwie chuda, zmarznięta, głodna. Podeszła do nas ,ale nie mamy nic do jedzenia w rękach więc poszła dalej. Jakaś kobieta dała jej ciastko, sucz łapczywie zjadła. W tym momencie Jarek złapał ją za obrożę, ja zdjęłam pasek ( mądrale poszli po psa, a smyczy nie zabrali), zapięliśmy ją i poprowadziliśmy na nasze akcyjne stoisko. Tam Leda została nakarmiona i napojona i oczywiście pooglądana ze wszystkich stron. Sunia po lewej stronie na pysku ma zakrzepłą/ zamarzniętą krew, pycho opuchnięty. Widać,że rana świeża, jak odtajała w ciepłym uroniła kilka kropli. Nie daje się dotykać po bokach, ostrzegawczo szczerzy zęby z cichym popiskiwaniem. Zapada decyzja- Leda jedzie na Brynów do kliniki. Jarek ją zawozi. Dziś już wiemy- nie jest połamana( na szczęście) tylko potłuczona , przemarznięta i bardzo głodna. Miła, kontaktowa, nie wykazuje agresji do innych psów i kotów, trochę zlękniona ale lubi ludzi. [IMG][URL=http://img63.imageshack.us/i/leda2.jpg/][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/4256/leda2.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://img27.imageshack.us/i/ledan.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8164/ledan.jpg[/IMG][/URL][/IMG]