[quote name='WATACHA']Ktoś tu się upominał o zdjęcia z rana, z południa ,już jest popołudniu ,a koleżanek ani widu ani słychu :mad:
Dziś Gacek obszczekał pewnego pana, niestety nie znam powodu tak niecnego czynu :diabloti:.Ma nawet niezły głos jak na takiego maluszka.Nie z tych głośnych, piskliwych i denerwujących.
Widocznie ten wcześniejszy szczek (jak wracałam do domu, jak szykowałam jedzenie) to był z podniecenia ,dlatego taki śmieszny (jakby był już po kastracji z lekka chrypką).[/QUOTE]
hej,hej, jestem ale dopiero teraz...rodzina sie zjechala i mi czas ukradla :-)....
zdjecia sliczne.....a nasz kawaler jak z bajki....lece spac bo mi oczeta padaja :-)