Ryż z gotowanym kurczakiem= biegunka; serduszka gotowane= biegunka; o kosciach nie wspomne (wiem, ze niektóre psy maja problemy z nimi, dostal wieć tylko na sprobowanie); pies nie jest podkarmiany "ludzkim jedzeniem", sam dawkuje sobie suchą karmę (lezy w misce), je mało (taki niejadek troche). Czasem dostaje przysmaki (suszone żwacze, ucha wędzone itp), jednak w bardzo umiarkowanych ilosciach. Czy to mozliwe że przeszłe doświadczenia żywieniowe spowodowały u niego problemy? Czy z czasem, przy prawidłowym żywieniu moze mu to przejść?