Wróciliśmy.
Na Komuni było nawet fajnie. Była nad rzeką Brdą w Bydgoszczy w takiej knajpce. Troszke pozwiedzaliśmy rynek, poleniłam się u ciotki no i jestem. Ogólnie było fajnie chociaż mogłoby być lepiej, ciekawiej. ;)
Jak narazie fotek nowych nie ma i nie będzie. Muszę pozaliczać to i owo w szkole. Poza tym dziś padam, tyle godzin w samochodze później wybieranie LO .. podania. Przez te 5 dni nie widziałam Fiodora i dziś tak się złociutki cieszył jak mnie zobaczył,że ahh :loveu: Ja oczywiście też się cieszyłam bo to okropne na tak długo go zostawiać no ale jest cały i zdrowy. Widzę teraz jak szybko mu czupradełko rośnie na łebku. :cool3:
Dziękuję Moniakowi za fotki i Wam za ładne komentowanie :loveu:
Macie obślinione buziolki od Fiodorolki :evil_lol: