Jump to content
Dogomania

Ryszarddd

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ryszarddd

  1. [quote name='eduso']A ja mam takie pytanie: czy w klinice na Mieszka robia na miejscu badania krwi ? Czy wyniki sa od razu, tego samego dnia ? Pozdrawiam[/quote] Tak robią, na pewno wszystkie podstawowe, oczywiście im więcej parametrów do zbadania tym dłużej to trwa, ja wyniki podstawowego badania krwi suni miałem jeszcze tago samego dnia. Na badania wymagające konsultacji i opinii diagnosty lab. czekałem, ale warto było. Od razu się przyznam, że nie wiem czy będę potrafił być obiektywny w swojej wypowiedzi na temat tej kliniki a szczególnie jednego z lekarzy tam pracujących, bo zawdzięczam im całe moje szczęście. Jestem dumnym posiadaczem 3 psów i 2 kotów, właściwie to ta gromadka razem i każdy z osobna jest w posiadaniu mojego i całej mojej ludzkiej rodziny serducha. Mowa tu o dr Piotrze Orłowskim. Gdyby to było możliwe to pewnie byśmy go adoptowali :lol:. To nasz lekarz rodzinny i chodzimy ( nie tylko my jak się okazuje, bo żeby się do Niego wbić trzeba się duuuużo wcześniej zapisać, ale jeśli wypada nam coś nagłego to nie ma problemu, żeby np. został po 22 w pracy i zajął się zwierzakiem). Poza interną (właśnie robi specjalizację !!!), ma chyba jako jedyny w Poznaniu (piszę chyba, bo nie chciałbym nikogo urazić) i jeden z niewielu w Polsce międzynarodową specjalizację z dermatologii. My dowidzieliśmy się o tym przypadkiem bo dok się nie chwali, poza tym że jest świetny w tym co robi, to niesamowicie sympatyczny, skromny i wrażliwy młody człowiek. Od dnia gdy przynieśliśmy do kliniki, bo akurat było najbliżej, kilkutygodniowego umierającego bezdomnego porzuconego psiaka podrzutka, gdy widzieliśmy jak walczył o życie, które nie miało prawa przetrwać, nie dla nas, nie dla siebie ale dla tej znajdy i prawdziwe łzy wzruszenia w jego oczach gdy nam to życie wydawał do domu ufamy mu bezgranicznie, i to się przez te wszystkie lata nie zmieniło. Mówi szczerze jak się sprawy mają, wyjaśnia dokładnie co trzeba zrobić, po co i dlaczego, jak podawać leki... U nas leczył oczy (zabieg), grzybicę u psów, alergię pokarmową i skórną, niewydolność nerek u kota, przywrócił do życia podtrutą przez sąsiadów suczkę naszych znajomych, operował porażenie kończyn tylnych u jamniczki naszej córki... Mam takie marzenie... żeby mnie w gabinecie medycyny rodzinnej kiedyś, chociaż raz ktoś tak przebadał i potraktował. Pisałem że nie będzie obiektywnie, i nic na to nie poradzę ;) On nie stał się weterynarzem z chwilą ukończenia studiów, on się weterynarzem i przyjacielem zwierząt urodził!!! Może ma jakieś układy ze św Franciszkiem bo zwierzaki go kochają;)
×
×
  • Create New...